Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski w Święto Trzech Króli zwołał Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. W spotkaniu poświęconym sytuacji meteorologicznej na terenie województwa udział wzięli przedstawiciele policji i straży pożarnej, Dyspozytorni Medycznej, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Zarządu Dróg Wojewódzkich, Wojewódzkiego Inspektorat Weterynarii, spółki PGE Dystrybucja i Departamentu Polityki Społecznej.
- Przy temperaturach sięgających nawet minus 20 stopni Celsjusza bardzo zależało nam na zapewnieniu pełnej przepustowości i bezpieczeństwa. Wszystkie służby są na miejscu i sytuacja jest pod kontrolą. Na posiedzeniu zespołu usłyszeliśmy, że wszystkie drogi na terenie województwa są przejezdne. Zwracamy też szczególną uwagę na dachy wielkopowierzchniowe, aby opady śniegu nie zagrażały bezpieczeństwu ludzi - mówił Komorski.
- Wszystko wskazuje na to, że nie sprawdzą się bardzo negatywne prognozy meteorologiczne dla naszego województwa. Niż genueński zmienił tor i przeszedł bardziej nad Ukrainą. W najbliższych godzinach spodziewamy się opadów śniegu głównie na południu województwa, w granicach od piętnastu do dwudziestu pięciu centymetrów pokrywy śnieżnej. W związku z tym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma zabezpieczone niezbędne zasoby. Sto pięćdziesiąt osiem pługopiaskarek. W odwodzie pozostaje trzynaście równiarek, które w razie intensywnych opadów są gotowe do podjęcia działań - przekazał Marek Żmijan z GDDKiA.
Mrozy na Lubelszczyźnie
Dyrektor Żmijan odniósł się do sytuacji na drogach Lubelszczyzny.
- Zmienia się natomiast prognoza dotycząca silnych mrozów. To oznacza, że prawdopodobnie będziemy sypać mniej, ponieważ w ostatnich dniach udało się utrzymać wszystkie drogi w wysokim standardzie. Były czarne, mokre albo czarne, suche. W najbliższym czasie, przy ostrych mrozach, drogi będą czarne i suche. Z punktu widzenia materiałów przejdziemy na stosowanie innych środków chemicznych, w tym chlorku wapnia, który ma szersze spektrum działania. Deklarujemy zachowanie standardów utrzymania dróg w najbliższym okresie.
- Najcięższa sytuacja, zgodnie z prognozami, wystąpi między czwartkiem a sobotą w nocy. Temperatury mogą spaść nawet do minus 20, minus 25 stopni - wojewoda Komorski.
Apel o wrażliwość
Krzysztof Komorski przekazał, że Janusz Iwancki, dyrektor Departamentu Polityki Społecznej, odpowiada za koordynację działań służb mających zapewnić bezpieczeństwo osobom samotnym i bezdomnym, podobnie jak za gospodarstwa wiejskie i bezpańskie zwierzęta.
- Przede wszystkim powinniśmy zwrócić uwagę na osoby, o których wiemy, że mieszkają samotnie. Zwykła ludzka wrażliwość ma tu ogromne znaczenie. Jeżeli widzimy osobę przebywającą na dworze, wystarczy zapytać, czy potrzebuje pomocy. Jeżeli sami nie jesteśmy w stanie pomóc, możemy powiadomić odpowiednie służby. Bądźmy wrażliwi - zaapelował wojewoda.
Czujki dymu ratują życie
Ostatni głos zabrał starszy brygadzista Zenon Pisiewicz, Lubelski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.
- W związku z prognozowanymi temperaturami apelujemy o montaż czujek dymu i czujek tlenku węgla. Przy niskich temperaturach ogrzewanie mieszkań jest intensywniejsze, co zwiększa ryzyko nieszczelności w piecach, kotłach i przewodach dymowych. Zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla jest realne. Zwracamy także uwagę mieszkańcom korzystającym z paliw stałych, ciekłych i gazowych na zwiększone ryzyko pożarów w takich warunkach.
- Obserwujemy, że wraz ze spadkiem temperatur rośnie liczba interwencji, szczególnie tych związanych z tlenkiem węgla. Wynika to bezpośrednio z intensywności ogrzewania mieszkań. Wyciągamy wnioski z wcześniejszych zdarzeń, także z trudnej sytuacji, która miała miejsce ostatnio na drodze A7. Zgodnie z rekomendacjami wojewody przygotowujemy sprzęt tak, aby ewentualne akcje ratownicze lub odśnieżania mogły przebiegać sprawnie i bez blokowania dróg - relacjonował starszy brygadzista Pisiewicz.

















Komentarze