W pierwszej kolejce Ligi Mistrzów ekipa z Belgii stoczyła zacięty bój na wyjeździe z Galatasaray Stambuł (2:3). W rozgrywkach krajowych czwartkowi rywale mistrza Polski grali ze zmiennym szczęściem. Najpierw odnieśli dwa kolejne zwycięstwa: u siebie z Waremme 3:0 i na wyjeździe z Menen 3:1. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia, przegrali przed własną publicznością z Maaseik (0:3).
W pierwszym spotkaniu w tym roku, 3 stycznia, również u siebie, nie dali szans Brabo Antwerpia wygrywając 3:0. Mecz trwał 65 minut. W partii otwarcia, w ciągu 20 minut ograli rywala 25:11. Najdłużej trwała druga partia (24 minuty), wygrana 25:22. Trzecia odsłona trwała 21 minut, a mistrzowie Belgii zwyciężyli do 15. Najlepszym zawodnikiem wybrany został Erik Siksna. 24-letni Kanadyjczyk występuje na pozycji przyjmujacego. Siatkarz zdobył 19 punktów, zagrał siedem asów i wykonał jeden skuteczny blok. W ataku zaprezentował się na poziomie 65 procent skuteczności. Dwucyfrowe wyniki uzyskali również przyjmujący, Fin William Groffier oraz atakujący, Belg Basil Dermaux.
Drużyna, której trenerem jest Matthijs Verhanneman, od pięciu lat zdominowała rozgrywki w Belgii. Od 2021 do 2025, co roku, wywalczyła mistrzowską koronę. Na arenie międzynarodowej Belgowie rywalizują w Pucharze CEV, Lidze Mistrzów. W sezonie 2024/2025 dotarli do ćwierćfinału Pucharu CEV, dwa lata wcześniej zajęli w tych rozgrywkach drugie miejsce.
Lublinianie staną przed kolejnym wyzwaniem jako debiutant w elitarnych rozgrywkach LM. W pierwszej kolejce, w dobrym stylu, pokonali w Hali Globus Halkbank Ankara 3:0. Szczególnie rozmiary wygranej w drugim i trzecim secie budzą szacunek: 25:14 i 25:13. Partię otwarcia mistrz Polski wygrał 25:20. - Myślę, że mało kto się spodziewał tak szybkiego zwycięstwa. Dla mnie był to debiut w Lidze Mistrzów. Fajnie, że w takim stylu zakończyliśmy dzień debiutu w LM. Nie było stresu. Chcieliśmy dobrze zacząć, wygrać i nie mieć stresu w dalszej części sezonu. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa - mówił po grudniowym spotkaniu kapitan Bogdanki LUK Marcin Komenda.
Jakiego wyniku kibice mistrza kraju mogą spodziewać się w czwartkowy wieczór? Marcin Komenda i spółka powalczą o drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dla Bogdanki LUK Lublin mecz w Belgii będzie kolejnym sprawdzianem formy na tle europejskiego przeciwnika. W sobotę podopiecznych trenera Stephane’a Antigi czeka już półfinał Tauron Pucharu Polski, w Krakowie z Indykpolem AZS Olsztyn. Mistrzowie kraju wrócą do Polski wrócą w przeddzień półfinału i praktycznie prosto z samolotu przyjadą na rozruch w hali, w Krakowie.

















Komentarze