Polscy rolnicy nie ustają w oprotestowywaniu umowy UE-Mercosur. Nie trafia do nich argument, że wielki pakt handlowy między Unią Europejską a czterema krajami Ameryki Łacińskiej w optymistycznym założeniu ma otworzyć rynek prawie 800 milionów konsumentów poprzez zniesienie większości ceł, gwarantując unijnym eksporterom szerszy dostęp do rynków południowoamerykańskich i obniżając tym samym koszty handlu.
Uważają, że po wejściu w życie umowy UE-Mercosur kraj czeka zalew tańszych produktów rolnych z Brazylii, Argentyny, Paragwaju i Urugwaju, co skończy się zapaścią rodzimego rolnictwa, likwidacją gospodarstw i spadkiem jakości żywności w sklepach. Wcale nie przekonują ich również klauzule ochronne wprowadzone do tekstu paktu przez eurodeputowanego Krzysztofa Hetmana i innych polskich przedstawicieli Parlamentu Europejskiego.
Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa, do aresztu trafił 35-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, który w akcie gniewu wylał gnojówkę przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego w miejscowości Wola Zambrowska.
44-letni polityk wystąpił w programie Polsat News, w którym opowiedział, że oprócz gnojówki przed jego domem postawiono tablicę z napisem „Krajewski zdrajca wsi”. Zatrzymany miał też kierować groźby pod adresem żony ministra Krajewskiego.
- Próba zniszczenia mienia, wtargnięcie na prywatną posesję, składanie gróźb karalnych wobec mnie i ministrów polskiego rządu, to wszystko się zadziało. Może dojść do tragedii, tak jak to w przypadku prezydenta Gdańska. To jest środowisko oszołomów Brauna i tego zdania nie cofnę. Widać, że to są działania kreowane przez pana Brauna, przez jego środowisko. Gaśnica, może być gnojowica, ale może być za chwilę użyty nóż czy broń w stosunku do kogoś, kto im nie będzie po prostu odpowiadał - mówił Stefan Krajewski w Polsat News.

















Komentarze