Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

O krok od edukacyjnej katastrofy w Chełmie

Spóźniony wniosek, groźba likwidacji dwóch szkół i decyzja, która ważyła więcej niż formalny termin. Sprawa dotacji dla Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Chełmie rozpaliła emocje na ostatniej komisji oświaty i postawiła miasto przed realnym dylematem: litera prawa czy dobro uczniów. Ostatecznie zapadła decyzja, która zamyka spór – przynajmniej na razie.
O krok od edukacyjnej katastrofy w Chełmie
Szkoły ZDZ w Chełmie będą kontynuować działalność, a widmo nagłego zamknięcia placówek zostało oddalone

Źródło: ZDZ Chełm

Zakład Doskonalenia Zawodowego w Chełmie znalazł się na krawędzi. Jednodniowe spóźnienie w złożeniu wniosku o dotację oświatową dla Technikum ZDZ i Branżowej Szkoły I stopnia uruchomiło lawinę konsekwencji, których finałem mogła być likwidacja obu placówek. W grę wchodziło blisko 6 mln zł, a także przyszłość 370 uczniów i ponad 100 nauczycieli.

Podczas posiedzenia komisji oświaty prezes ZDZ w Lublinie Jerzy Doboszewicz nie krył niepokoju.

Jeśli decyzja będzie negatywna, te szkoły przestaną istnieć. Nie mamy środków, by utrzymać je z własnego budżetu ani poprzez kredyt – mówił, przypominając, że ZDZ działa w Chełmie nieprzerwanie od 1951 roku.

Jak wyjaśniał, wniosek wpłynął do urzędu 1 października zamiast 30 września, a opóźnienie miało wynikać ze zdarzenia losowego. Sprawa jednak szybko przestała dotyczyć wyłącznie kalendarza.

Wiceprezydent Chełma Dorota Cieślik zwracała uwagę, że problem ma szerszy charakter formalny.

Wniosek powinien być złożony przez organ prowadzący szkołę, a nie przez dyrektora. Pełnomocnictwa dyrektora nie obejmują takich czynności – tłumaczyła. Jak dodała, prawidłowy wniosek podpisany przez prezesa ZDZ wpłynął dopiero 18 listopada.

Miasto przygotowało dwa warianty rozwiązania, a ostateczna decyzja została przekazana prezydentowi Chełma Jakubowi Banaszkowi. Równolegle ZDZ złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a jego pełnomocnik ostrzegał przed możliwymi kosztami dla samorządu – od odpraw dla nauczycieli po odszkodowania.

Przełom przyniosła odpowiedź Kancelarii Prezydenta Miasta. Jak poinformowano nas, prezydent zdecydował się rozpatrzyć wniosek pozytywnie, mimo uchybienia terminu.

W uzasadnieniu podkreślono, że opóźnienie nie miało wpływu na wysokość dotacji ani na budżet miasta, a kluczowe znaczenie miało dobro uczniów oraz zasady współżycia społecznego. Decyzja została podjęta na podstawie art. 33 ust. 4 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, który pozwala samorządowi odstąpić od terminu w uzasadnionych przypadkach.

To oznacza jedno: szkoły ZDZ w Chełmie będą kontynuować działalność, a widmo nagłego zamknięcia placówek zostało oddalone.

Sprawa pokazała jednak, jak cienka bywa granica między formalnością a realnymi konsekwencjami administracyjnych decyzji. Jeden dzień zwłoki wystarczył, by zagrozić przyszłości setek młodych ludzi – i postawić samorząd przed wyborem, w którym prawo musiało spotkać się z odpowiedzialnością.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama