We wtorek pod Motor Lublin Areną i jej okolicach rozpoczęła się akcja odśnieżanie. Klub z Lublina poinformował również, że kibice, którzy zameldują się na stadionie będą mogli liczyć na gorącą herbatę. Dodatkowo, na mecz będzie można przynieść koc.
Trudno się dziwić, bo akurat na wznowienie rozgrywek PKO BP Ekstraklasy pogoda nie dopisze. Według prognoz w weekend, w wielu miejscach będzie nawet -10 stopni.
– Naprawdę uważam, że ekstraklasa powinna działać szybko i przełożyć wiele meczów już teraz, w tym nasze spotkanie z Motorem Lublin. Nie powinno się zmuszać piłkarzy do grania, a kibiców do oglądania meczów z trybun przy temperaturach poniżej -15 czy -20 stopni. Tydzień żadnej drużyny nie skrzywdzi. Musimy patrzeć na szerzą perspektywę – napisał w swoich mediach społecznościowych Alex Haditaghi, właściciel Pogoni.
Na razie nie ma jednak mowy o przekładaniu żadnego spotkania. Jako pierwsi na boisko, już w piątek wybiegną piłkarze Zagłębia Lubin i GKS Katowice (godz. 18). Później Radomiak zmierzy się z Arką Gdynia (20.30).
Na sobotę zaplanowano pojedynki: Górnik Zabrze – Piast Gliwice (14.45), Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok (17.30) oraz Lech Poznań – Lechia Gdańsk (20.15). W niedzielę oprócz starcia w Lublinie, Wisła Płock podejmie Raków Częstochowa (14.45), a Legia Warszawa Koronę Kielce (17.30). Pierwszą „wiosenną” serię gier zamknie poniedziałkowy mecz w Niecieczy pomiędzy Bruk-Bet Termaliką, a Cracovią (19).

















Komentarze