Zabytek przekazał Piotr Bociąg, który odnalazł go podczas legalnych poszukiwań prowadzonych na podstawie pozwolenia LWKZ. Odkrycia dokonano na terenie Lasów Państwowych, w Nadleśnictwie Chełm, na obszarze gminy Siennica Różana w powiecie krasnostawskim.
Jak ustalili specjaliści, odnaleziony egzemplarz to Krzyż Zasługi Wojskowego Orderu Świętego Jerzego IV stopnia (Георгиевский крест 4 ст.), z wyraźnie zachowanym numerem seryjnym 195685, widocznym na ramionach rewersu.
Order Świętego Jerzego został ustanowiony 25 lutego 1807 roku, za panowania cara Aleksandra I. Odznaczeniem honorowano szeregowców i podoficerów armii rosyjskiej za odwagę wykazaną w bezpośredniej walce z nieprzyjacielem. W połowie XIX wieku wprowadzono czterostopniową klasyfikację oraz ujednolicony wygląd odznaczenia – krzyż noszony był na charakterystycznej wstążce po prawej stronie piersi.
Na awersie krzyża znajdował się wizerunek św. Jerzego zabijającego smoka, natomiast na rewersie umieszczano inicjał panującego, numer seryjny oraz stopień odznaczenia. Krzyże IV stopnia, takie jak ten odnaleziony pod Chełmem, wykonywane były ze srebra. W czasie I wojny światowej nadano ich ponad 1,2 mln. Produkcję srebrnych i złotych egzemplarzy zakończono w 1916 roku, a całe odznaczenie zniesiono po rewolucji październikowej w 1917 roku.
Co szczególnie cenne, udało się ustalić konkretnego odznaczonego żołnierza. Krzyż został nadany Nikołajowi Niestierowiczowi Michiejewowi, strzelcowi 3. Pułku Strzelców Lejb-Gwardii Jego Królewskiej Mości Mikołaja II. Odznaczenie przyznano mu za wybitne zasługi podczas nocnego ataku na bagnety z 19 na 20 lutego 1915 roku w rejonie wsi Karwowo, na terenie dzisiejszego województwa podlaskiego.
Jak zapisano w dokumentach, Michiejew „dając przykład wyjątkowego męstwa, zachęcił i poprowadził swoich towarzyszy do nieprzyjacielskiego okopu i zabił jego obrońców” podczas starcia z wojskami niemieckimi.
Znalezisko stanowi cenny ślad burzliwej historii regionu i działań wojennych z okresu I wojny światowej. Teraz Krzyż Świętego Jerzego trafił pod opiekę konserwatorów zabytków, gdzie zostanie poddany dalszej analizie i zabezpieczeniu

















Komentarze