To tylko kilka centymetrów brązu – a jednak opowiada historię sprzed niemal dwóch tysiącleci. Na terenie gminy Dorohusk odnaleziono rzadką fibulę z okresu 80–160 roku naszej ery, która może rzucić nowe światło na dzieje regionu.
Budowa drogi ekspresowej S17 na odcinku Piaski–Hrebenne odsłoniła historię, której nikt się tam nie spodziewał. W Bełżcu, na stanowisku archeologicznym nr 27, badacze natrafili na ślady działalności człowieka z kilku zupełnie różnych epok – od końca neolitu, przez epokę brązu i XVIII wiek, aż po powojenne działania wojskowe związane z „Akcją Wisła”.
Niecodzienne znalezisko trafiło do Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie. To wojskowa odznaka – Krzyż Świętego Jerzego, jedno z najwyższych odznaczeń przyznawanych szeregowym żołnierzom armii rosyjskiej za męstwo na polu walki.
Dwa wyjątkowe medaliki z XVIII wieku, odnalezione w okolicach Niedrzwicy Dużej przez członków Niedrzwickiego Stowarzyszenia Eksploracyjnego, rzucają nowe światło na dawne formy pobożności i artystyczne inspiracje sięgające daleko poza Lubelszczyznę – aż do Włoch i Białorusi. Zabytki poddali szczegółowej analizie historycznej i ikonograficznej Michał P. Grabowski oraz Dariusz Włodarczyk.
Niepozorny, ołowiany krążek wielkości monety okazał się jednym z najciekawszych archeologicznych odkryć na Lubelszczyźnie ostatnich lat. Znaleziony w Strzeszkowicach Dużych element nie jest – jak początkowo podejrzewano – plombą. To pokrywka od flakonika po słynnym „teriaku”, legendarnym leku z Wenecji, uznawanym niegdyś za panaceum na niemal wszystkie choroby.
Podczas rutynowego czyszczenia dna rzeki Krzna w Białej Podlaskiej natrafiono na znalezisko, które jakby wyrwało się wprost z kart podręcznika do historii. Żeliwna kula armatnia, spoczywająca przez setki lat w rzecznej toni, może okazać się milczącym świadkiem burzliwych wydarzeń z czasów Konfederacji Barskiej, wojen napoleońskich czy Powstania Listopadowego.
Brama Lwowska, aleja kasztanowa, pałace, synagogi i dawne stajnie – lubelskie zabytki zyskują nowe życie i uznanie w całej Polsce. Sześć obiektów z województwa lubelskiego znalazło się na liście nominowanych w tegorocznym konkursie „Zabytek Zadbany”, który od pięciu dekad promuje najlepsze praktyki opieki nad dziedzictwem kulturowym.
Kolejny raz znaleziska archeologiczne zostały docenione w ogólnopolskim konkursie. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę do tego by mogły zwyciężyć.
Jak mówią, ziemia skrywa wiele tajemnic. Na ciekawe znalezisko archeologiczne podczas prac budowlanych natrafiono tuż obok lubelskiego deptaka.
Pod ziemią ukrytych jest wiele skarbów i artefaktów sprzed wieków. Na znaleziska z początku naszej ery natrafili poszukiwacze z powiatu biłgorajskiego.
Przy ulicy Lwowskiej w Chełmie aktualnie trwa budowa biurowca. Wcześniej był tam dworzec PKS, a w okresie międzywojennym targowisko. A teraz, podczas prac archeologicznych odkryto cmentarzysko.
Czy otwarta w 1974 roku hala sportowa przy al. Partyzantów to zabytek? Budynkiem zainteresował się wojewódzki konserwator, który dysponuje już kartą ewidencyjną tej nieruchomości. Według stowarzyszenia "Puławianie" hala powinna podlegać ochronie.