Chełmski dworzec kolejowy – jeden z ważniejszych węzłów przesiadkowych na wschodzie kraju – przechodzi kompleksową przebudowę, która zamiast zakończyć się pod koniec 2025 roku, przeciągnie się do 2026 r. Jak potwierdza PKP S.A., prace realizowane są zgodnie z zaktualizowanym harmonogramem, ale oznacza to kolejny sezon zimowy bez docelowego budynku dworca.
W praktyce oznacza to, że podróżni – w tym setki osób przyjeżdżających codziennie pociągami z Ukrainy – muszą radzić sobie w warunkach dalekich od komfortowych. Tymczasowy dworzec kontenerowy oferuje podstawowe zaplecze, jednak przy siarczystych mrozach i opóźnieniach składów okazał się niewystarczający.
Wagony zamiast poczekalni
Z pomocą przyszły koleje ukraińskie, które ustawiły na stacji dwa specjalne wagony – „WAGON DZIECIĘCY” i „WAGON ARTYSTYCZNY”, oznaczone wspólnym hasłem „WAGON NIEZŁOMNOŚCI”. Stoją one na torze 6 przy peronie 3 i pełnią funkcję mobilnej, ogrzewanej poczekalni.
Jak podkreślają ukraińscy kolejarze, to rozwiązanie tymczasowe, uruchomione ze względu na mrozy i częste opóźnienia pociągów spowodowane przerwami w dostawach prądu w Ukrainie. – Jednym składem podróżuje nawet około 400 osób, dlatego musieliśmy znaleźć szybkie i humanitarne rozwiązanie – zaznacza konsul generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts. Już pierwszego dnia z wagonów skorzystało ponad sto osób, w tym rodziny z dziećmi – dla najmłodszych przygotowano kącik zabaw i miejsce do karmienia.
Miasto i PKP reagują
Na problem zareagował także chełmski ratusz. – Ze względu na niskie temperatury miasto zwróciło się do PKP o udostępnienie dodatkowych przestrzeni – informuje Kacper Jasyk z Urzędu Miasta Chełm. W odpowiedzi PKP otworzyło dodatkową poczekalnię i toalety w sąsiednim budynku biurowym, co ma częściowo rozładować tłok.
Nie zmienia to jednak faktu, że Chełm funkcjonuje dziś „w trybie przejściowym”. Na stację przyjeżdża obecnie pięć pociągów z Ukrainy – cztery z Kijowa i jeden z Dniepra – a każdy dzień mrozu testuje granice prowizorycznych rozwiązań.
Dworzec przyszłości
Przypomnijmy: inwestycja PKP, warta blisko 26 mln zł, ma całkowicie odmienić oblicze chełmskiego dworca. W planach jest nowoczesny, modernistyczny gmach z 15-metrową wieżą zegarową, przeszklona wiata od wschodu, przestrzenie dla kawiarni i restauracji, 250-metrowy hol, pasaż handlowy, poczekalnie, toalety i zaplecze dla służb kolejowych. Po dworcu z 1961 roku pozostaną jedynie fragmenty piwnic.
Dziś jednak wizualizacje przyszłości kontrastują z rzeczywistością. Nowoczesny dworzec wciąż istnieje na papierze, a realne potrzeby pasażerów zaspokajają wagony ustawione na bocznym torze. To symbol czasu przejściowego – i przypomnienie, że infrastruktura transportowa musi być odporna nie tylko na plany, ale i na mróz.



















Komentarze