Puławski przewoźnik, miejska spółka, od lat stara się unowocześniać swoje usługi. Po niskopodłogowych autobusach, e-kartach i biletomach przyszedł czas na najwygodniejszą z opcji płatniczych, czyli dedykowaną aplikację. Jej nazwa nikogo w Puławach nie powinna zaskoczyć, będzie to "EMKA" - a więc tak jak mieszańcy regionu zwykli nazywać pojazdy komunikacji miejskiej.
Start już w marcu
"EMKA" będziemy mogli ściągać na swoje telefony za darmo korzystając z popularnych stron z oprogramowaniem jak sklep Google Play i Apple Store. Według uzasadnienia dodanego do uchwały, którą pod koniec stycznia podjęli puławscy radni, MZK jej uruchomienie planuje w marcu tego roku. - Startujemy w poniedziałek, drugiego marca - precyzuje Paweł Dadej, prezes puławskiej spółki. Jak dodaje, będzie to jednak z najlepszych aplikacji tego rodzaju w Polsce.
Pasażerowie korzystający z usług MZK, a więc mieszkańcy Puław oraz niemal całego powiatu puławskiego (w tym Kazimierz Dolny, Janowiec, Kurów, Żyrzyn) i częściowo ryckiego, dotychczas bilety mogli kupować głównie we wspomnianych biletomatach umieszczonych na niektórych przystankach i wybranych autobusach, u kierowcy lub wyrabiając sobie e-kartę zawierającą wirtualny portfel.
Rozkład w telefonie
Aplikacja sprawi, że zakup biletów będzie, zgodnie z założeniem, wygodniejszy. Bez konieczności wizyty w biurze spółki będzie można kupić (np. blikiem) dowolny rodzaj biletu, w tym miesięczne i dwumiesięczne. "EMKA" pozwoli również na cyfrową opłatę za przejazdy w dowolnej strefie lub pomiędzy strefami - stając się alternatywą głównie dla plastikowych kart. Właściciele tych ostatnich będą mogli je zintegrować z nowym systemem, który skopiuje stan konta, historię itp.
Zaletą "EMKI" będzie również aktualny, dynamiczny rozkład jazdy MZK z planerem podróży. To znaczy, że chcąc pojechać np. z ul. Lubelskiej do Kazimierza Dolnego, program sam znajdzie nam najbliższy przystanek, odjeżdżające z niego autobusy, czas ich odjazdu, czas podróży, cenę biletu - a gdy to konieczne - także przesiadki itp. Podobnie jak w popularnej w Lublinie aplikacji "Jak dojadę", chociaż jak zapewnia nas prezes MZK, ta puławska ma być jeszcze lepsza.
Kod QR i numer autobusu
Technicznie, chcąc kupić elektroniczny bilet przez aplikację, jej posiadacz po wejściu do właściwego autobusu będzie mógł to zrobić kodem QR umieszczonym przy kasownikach lub wpisując kilkucyfrowy numer pojazdu. Apka pozwoli na doładowanie kwotą od złotówki do maksymalnie dwustu złotych. I co istotne, w odróżnienie od e-karty, nie ma obowiązku rejestracji wejścia ani wyjścia z pojazdu.
Żeby system można było uruchomić pod koniec stycznia radni jednomyślnie przyjęli właściwą uchwałę aktualizującą obowiązujący cennik (ceny pozostawiono bez zmian) w ten sposób by ten uwzględniał możliwość zakupu biletów w aplikacji. Dla puławskiego MZK wykonała ją firma R&G Plus z Mielca.
Zmierzch biletów u kierowcy?
Czy start "EMKI" będzie oznaczał wygaszenie możliwości zakupu biletów u kierowców? - Na razie taką formę zakupu pozostawiamy, ale w przyszłości faktycznie będziemy z nich rezygnować. Dzisiaj skupiamy się przede wszystkim na kampanii informacyjnej, by zachęcić jak najwięcej z naszych klientów do korzystania z aplikacji - tłumaczy prezes Dadej.
Wraz z nową aplikacją MZK chwali się uruchomieniem jeszcze jednej, cyfrowej usługi - obecności w planerze podróży Google Maps. Ten już teraz podpowiada użytkownikom przystanki i autobusy - uwzględniając puławskiego przewoźnika. - Nie wszystkie miasta to mają - zaznacza nasz rozmówca.
Wkrótce zmiana rozkładu
Przypominamy, że w poniedziałek, 16 lutego, w związku z feriami zimowymi, rozkład jazdy puławskiego MZK, zostanie zmieniony. Ten feryjno-wakacyjny będzie obowiązywał do piątku, 27 lutego, a więc przez najbliższe dwa tygodnie.














Komentarze