O tym, że 27-latek przeniesie się do ekipy żółto-biało-niebieskich mówiło się już od dawna. W ostatnich dniach plotki się nasiliły, a duńskie media informowały, że transfer to tylko kwestia czasu. We wtorek wreszcie nadeszły oficjalne informacje.
Thomas Santos Christensen występuje przede wszystkim na pozycji prawego obrońcy. Może jednak być także wahadłowym czy skrzydłowym. Urodził się w Danii, ale ma również brazylijskie obywatelstwo. W Motorze podpisał umowę do 30 czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Nowy nabytek ekipy z Lublina niemal całą swoją dotychczasową karierę spędził w ojczyźnie, gdzie zakładał koszulkę: Silkeborg IF, Skive IK czy AC Horsens. W 2022 roku opuścił Danię i wylądował w szwedzkim IFK Goeteborg. Przez trzy lata gry dla tego klubu uzbierał: 74 mecze, pięć goli i 12 asyst.
Co ciekawe, w sezonie 2025 grał głównie jako: prawy obrońca i prawy skrzydłowy. Według danych portalu transfermarkt w 2024 roku łatał dziury wszędzie, gdzie było to potrzebne. W pięciu meczach grał jako prawy obrońca, pięciu jako wahadłowy, sześć razy w roli skrzydłowego, dwukrotnie jako środkowy napastnik, a raz wystąpił nawet na lewym skrzydle.
Pod względem liczb najlepszy sezon zanotował w barwach IFK, w 2023 roku, kiedy w 17 spotkaniach zapisał na swoim koncie: gola i siedem asyst. Ostatnio, w 28 meczach miał tylko jedną bramkę i jedno ostatnie podanie. W całej karierze ma na koncie: 250 gier, 24 bramki i 21 asyst.
– Thomas to uniwersalny zawodnik, którego wyróżniają bardzo dobre wartości motoryczne i tak naprawdę może poradzić sobie na każdej pozycji na prawej stronie boiska. Nominalnie ma występować jako prawy obrońca, ale wiemy, że ma doświadczenie w grze wyżej i bardzo dobrze czuje się pod bramką przeciwnika, o czym też świadczą liczby bramek i asyst w Goeteborgu, w którym grał głównie jako obrońca. Zainteresowanie zawodnikiem było bardzo duże, dlatego też cieszymy się, że dołączył do nas – mówi Piotr Sadowski, dyrektor działu skautingu Motoru.
A skoro o zainteresowaniu innych klubów mowa, to wcześniej Santosa chciała sprowadzić chociażby Legia Warszawa. Ostatecznie 27-latek trafił jednak do klubu z Lublina.
– Chcę pomóc drużynie jakkolwiek tylko będę mógł. Myślę, że Motor to bardzo ciekawy projekt i bardzo się cieszę, że zostałem jego częścią. Jestem po rozmowach z trenerem i kolegami z zespołu i miałem bardzo dobre pierwsze wrażenie. Nie mogę się doczekać, żeby poczuć atmosferę na stadionie. Widziałem kilka filmików z udziałem kibiców i bardzo się cieszę na myśl, że już za niedługo przed nimi wystąpię – mówi Thomas Santos.














Komentarze