Pierwsze zgłoszenia policja otrzymała jeszcze w październiku ubiegłego roku. W kolejnych miesiącach wpływały następne informacje o włamaniu do domów jednorodzinnych w kilku miejscowościach powiatu lubelskiego. Z mieszkań znikały m.in. telewizory, ekspresy do kawy oraz sprzęt RTV. Nie odpuścił nawet plebanii. Wartość skradzionych rzeczy oszacowano na około 50 tys. zł.
Śledczy ustalili, że za sześcioma przestępstwami stoi ten sam sprawca. Po analizie zebranych materiałów operacyjni wpadli na trop 30-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie interwencji policjanci znaleźli przy nim narkotyki. Podczas dalszych czynności odzyskano część skradzionych przedmiotów.
– Zatrzymany usłyszał zarzuty sześciu kradzieży z włamaniem oraz posiadania środków odurzających. Dziś zostanie doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o wystąpienie do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Za popełnione przestępstwa 30-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policja nie wyklucza dalszych czynności w sprawie.















Komentarze