Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Siedem goli Hetmana Zamość w sobotę i 99 w sezonie. Przewaga nad Lewartem utrzymana

Hetman w sobotę wysoko pokonał na swoim stadionie Ruch Ryki 7:0. Swój mecz wygrał także Lewart Lubartów (5:1 z Granitem Bychawa). W efekcie lider z Zamościa nadal ma pięć punktów przewagi nad drugim zespołem w tabeli.
Siedem goli Hetmana Zamość w sobotę i 99 w sezonie. Przewaga nad Lewartem utrzymana
Hetman po spotkaniu z Ruchem Ryki ma już na koncie 99 goli

Autor: Kamil Gac/Hetman Zamość

Co ciekawe, skazywany na pożarcie Ruch całkiem nieźle rozpoczął zawody. Przez pierwsze pięć minut był częściej przy piłce, oddał nawet celny strzał, a gospodarze nie potrafili zawiązać żadnej akcji ofensywnej.

Pierwszy atak drużyny trenera Łukasza Gieresza od razu zakończył się jednak golem. Kamil Posielski dostał piłkę na prawym skrzydle. Minął jednego rywala, na wysokości pola karnego drugiego, a kiedy dopadł do niego trzeci, to spod linii końcowej zdołał jeszcze dograć wślizgiem w piątkę, gdzie jak zwykle idealnie znalazł się Dominik Skiba. Najlepszy snajper Macron IV ligi bez problemów umieścił futbolówkę w siatce.

W pierwszej połowie padły jeszcze dwie bramki. Najpierw Mikołaj Kosior ładnie przymierzył tuż zza szesnastki. W końcówce dalekie wybicie z linii obrony zakończyło się doskonałą sytuacją. Futbolówkę przejął Kamil Sikora, niepotrzebnie z bramki wychodził golkiper rywali, z czego skorzystał „Nikoś”, który posłał piłkę do „pustaka” zza pola karnego.

Po przerwie Hetman w mgnieniu oka dołożył trzy trafienia – między 60, a 66 minutą. Najpierw Skiba wykorzystał podanie z prawej flanki od Marcela Myszki i ładnym „krzyżaczkiem” trafił na 4:0. Za chwilę strzelał Lucio Ceci, ale jego próbę odbił bramkarz Ruchu. Problem w tym, że dokładnie tam, gdzie nabiegał Igor Szczygieł, który popisał się skuteczną dobitką.

Minęło około 90 sekund, a Krystian Mroczek wślizgiem zdobył gola numer sześć. Rezultat ustalił za to Rodion Serdiuk. Ukrainiec wykorzystał rzut karny, który wywalczył Sikora.

– Wynik 7:0 wskazuje, że to był łatwy mecz. Ja powiedziałbym jednak i tak i nie. Generalnie goście zaczęli spotkanie bardzo optymistycznie i dobrze im to wychodziło w tych pierwszych minutach. Z ich strony było dużo ryzyka. Udało nam się ich jednak poskromić. Strzeliliśmy przed przerwą trzy gole, ale uważam, że ta pierwsza połowa była nerwowa w naszym wykonaniu. Wynik tak naprawdę był lepszy niż gra. W drugiej dominowaliśmy już całkowicie i na końcu mamy wysoką wygraną. Przed nami jeszcze trzy mecze ligowe plus Puchar Polski, a skupiamy się na każdym, najbliższym przeciwniku – mówi Łukasz Gieresz, trener zespołu z Zamościa.

Hetman Zamość – MKS Ruch Ryki 7:0 (3:0)

Bramki: Skiba (6, 60), Kosior (35), Sikora (44), Szczygieł (64), Mroczek (66), Serdiuk (78-z karnego).

Hetman: Kot – Myszka, Bartoś, Serdiuk, Wołoch (75 Wardęski), Szczygieł (75 Tomasiak), Sikora (79 Zieliński), Yampol (60 Mroczek), Kosior, Posielski (60 Ceci), Skiba (70 Bryk).

Ruch: Ozóg – Gąska, Nastalski, Oleksiuk, Koźlak, Kuta, Rafeld, Piotrowski, Donda, Gałązka, Bułhak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama