Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

KS Lotto Puławy rozbity przez MMTS Kwidzyn

W spotkaniu 20. kolejki KS Lotto Puławy przegrał na swoim boisku z Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 35:43. MVP wybrany został skrzydłowy gospodarzy Krzysztof Komarzewski
KS Lotto Puławy rozbity przez MMTS Kwidzyn
KS Lotto Puławy przegrały z MMTS Kwidzyn

Autor: KS Lotto Puławy

Pierwsi do bramki, w drugiej minucie, trafili goście - Konrad Politowski (0:1). Przy okazji karę dwóch minut otrzymał rozgrywający puławian Dan Racotea. W rewanżu rzut Krzysztofa Łyżwy odbił Łukasz Zakreta. Również bramkarz gospodarzy, Paweł Ciupa, popisał się skuteczną obroną rzutu Piotr Papaja. Dopiero w czwartej minucie miejscowi doprowadzili do wyrównania (1:1 po rzucie karnym Krzysztofa Komarzewskiego). W rewanżu Jovan Milicevic przestrzelił siódemkę w zespole z Kwidzyna. Niestety, już szóstej minucie doświadczony Racotea otrzymał drugą karę dwóch minut.

W ósmej minucie, grając jeszcze w osłabieniu, gospodarze zbliżyli się na 3:4, a chwilę później Komarzewski trafił na 4:4. Po bramce Milicevicia kwidzynianie prowadzili 9:6 i o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec KS Lotto Piotr Dropek. W 14 minucie przyjezdni powiększyli prowadzenie do sześciu trafień (6:12 po rzucie karnym Konrada Pilitowskiego). Sytuacja gospodarzy nie wyglądała dobrze. Nie funkcjonowała puławska obrona. Goście bardzo szybko inicjowali kontry, które kończyli łatwo zdobywanymi bramkami (7:14 w 15 min). 

Z kolei pod bramką MMTS też nie było dobrze. Puławianie byli bardzo nieskuteczni. Albo tacy gracze jak Racotea, Komarzewski czy Ignacy Jaworski nie trafiali albo rzuty miejscowych odbijał bramkarz Zakreta. Tym samym bardzo szybko przyjezdni odskoczyli na 10 goli zaliczki (7:17 w 19 min). Natychmiast drugą przerwę w grze wykorzystał trener Dropek. Kwidzynianie wygrywali już nawet różnicą 13 goli (7:20). Wynik do przerwy ustanowił Maciej Pilitowski, kończąc akcję zespołu rzutem z prawej strony boiska (11:25). Strata aż 14 bramek, już po pierwszej połowie, rozstrzygała losy rywalizacji w Puławach.

Po zmianie stron obraz gry niezbyt się zmienił, gospodarze musieli odrabiać straty. Po kwadransie i rzucie karnym wykorzystanym przez Komarzewskiego puławianie przegrywali 24:35. Chwilę później skrzydłowy wykorzystał kontrę i było 26:35. Natychmiast o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec kwidzynian Bartłomiej Jaszka.

Gospodarze zaczęli, szkoda, że tak późno, grać mocniej w obronie i ta efekty nie trzeba było długo czekać. Straty stopniały do ośmiu bramek (28:36). Dziewięć minut przed końcem, po karnym Komarzewskiego, miejscowi przegrywali 29:37.

W końcówce, przy grze w przewadze, przyjezdni zaczęli ponownie trafiać do puławskiej bramki (32:40). Ostatecznie mecz zakończył się porażką puławian 35:43. 

KS Lotto Puławy - Energa Bank PBS MMTS Kwidzyn 35:43 (11:25)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama