Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Muzyczna wpadka na Wyspie Miłości. Nałęczowianie z petycją

Odwiedzający Nałęczowski Park Zdrojowy mieli już dość świątecznych piosenek, które przez cały dzień Ratusz puszczał z głośników umieszczonych na Wyspie Miłości. Zebrali podpisy za zmianą repertuaru.
Park Zdrojowy w Nałęczowie, zimą
Park Zdrojowy w Nałęczowie to jedna z najbardziej popularnych turystycznych destynacji na Lubelszczyźnie

Źródło: Zakochani w Nałęczowie/FB

Jak się okazuje - pora roku ma trochę większe znaczenie, niż spodziewali się nałęczowscy urzędnicy. Ci chcieli, żeby kuracjuszom i turystom było po prostu miło. Pod koniec zeszłego roku na zrewitalizowanej Wyspie Miłości z altaną Ratusz zamontował niedużym kosztem kilka głośników. Po raz pierwszy zagrały 11 listopada, emitując wiązankę utworów patriotycznych. Potem przed świętami uruchomiono je już prawie na stałe (codziennie w godz. 8-18) oferując odwiedzającym nastrojowe utwory o tematyce bożonarodzeniowej. 

Wszystko było dobrze dopóki trwał okres świąteczny. Gdy jednak minął styczeń, zaczął się luty, a spacerowicze Parku Zdrojowego nadal słyszeli piosenki z dzwoneczkami w tle - postanowili zainterweniować. 

Mieszkańcy Nałęczowa, by podkreślić swoje głębokie rozczarowanie muzycznym nietaktem lokalnych władz - na ręce burmistrza 11 lutego złożyli oficjalną petycję z kilkoma listami podpisów. 

- Odtwarzanie utworów o wyraźnie świątecznym charakterze poza okresem świątecznym może być odbierane jako nieadekwatne do pory roku i charakteru miejsca. W mieście o profilu uzdrowiskowym szczególne znaczenie ma spójność, umiarkowanie oraz dbałość o ciszę jako wartość sprzyjającą wypoczynkowi - argumentują autorzy petycji. 

Nałęczowianie, zamiast utworów niepasujących do pory roku proponują muzykę instrumentalną, klasyczną lub relaksacyjną, wnosząc jednocześnie o rozważenie wprowadzenia w ciągu dnia "cichych godzin", w których muzyka nie byłaby emitowana w ogóle. 

Jeszcze przed wpłynięciem petycji do Urzędu Miejskiego, informacje o tym nietypowym problemie dotarły do burmistrza, a ten postanowił umilającą wypoczynek ścieżkę dźwiękową wyłączyć. Od tamtej pory na Wyspie Miłości, jak dawniej, panuje cisza. 

- Faktycznie, to było z naszej strony niedopatrzenie. Przegapiliśmy moment na zmianę repertuaru -  przyznaje Wiesław Pardyka, burmistrz Nałęczowa. - Przygotowujemy już nową listę utworów. Będą to polskie i zagraniczne klasyki, jak utwory Franka Sinatry czy Jerzego Połomskiego. Muzyka retro, dobrana do klimatu uzdrowiska - tłumaczy. 

Ponowny start muzycznego umilania czasu odwiedzającym altanę planowany jest pod koniec lutego. A czy, zgodnie z intencją autorów petycji, Ratusz wprowadzi godziny ciszy? - Rozważymy to - odpowiada burmistrz. 

Co ciekawe, altana na wyspie nie będzie jedynym miejscem w Parku Zdrojowym, gdzie w przyszłości usłyszymy muzykę. Kolejnym mają być okolice planowanej, nowej, miejskiej tężni solankowej. Ta zostanie ukończona do października, a jej uruchomienie to najpewniej wiosna przyszłego roku. I właśnie wtedy korzystający z niej usłyszeć mają muzykę - ale inną, niż na Wyspie Miłości. Przy tężni mają to być głównie utwory instrumentalne oraz relaksacyjne.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama