W trzecim dniu zgrupowania lubelscy żużlowcy spędzili nie na rowerach, lecz motocyklach i trenowali na torze Circuito de Almeria. Zanim jednak doszło do zajęć klub kolejny raz w wielką „pompą” zaprezentował nowe kevlary na nadchodzący sezon. Podobnie jak przed rokiem można mówić o dużej innowacji w wykonaniu Orlen Oil Motoru. – Pokaz odbył się w skórach motocyklowych, jednak na torze żużlowym pozostaniemy przy sprawdzonych, dobrze znanych kibicom strojach – zapewnił klub w komunikacie.
Jak prezentują się nowe „szaty” wicemistrzów Polski? Tym razem postawiono na czerń i biel, a więc kolory, które do tej pory niebyły kojarzone z klubem z Lublina. Jednak trzeba przyznać, że poprzez wybór tych barw bardzo wyraźnie widać klubowy herb czy logotypy poszczególnych sponsorów.
Nowe stroje przypadły do gustu kibicom, bo kiedy klub pokazał je w mediach społecznościowych pojawiło się dużo pozytywnych reakcji i komentarzy.
Po sesji zdjęciowej w nowych kevlarach żużlowcy wsiedli na motocykle i pozostali na nich aż do wieczora, a prędkości jakie osiągali w trakcie jazdy przekraczały 200 km/h.














Komentarze