Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

20-metrowa flaga przed konsulatem. Lublin upamiętnił 4. rocznicę wojny w Ukrainie

Mieszkanki i mieszkańcy Lublina rozwinęli przed Konsulatem Generalnym Ukrainy 20-metrową polsko-ukraińską flagę jako symbol współpracy i solidarności między oboma narodami. W ten sposób upamiętnili czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę i podkreślili, że wsparcie dla walczącego kraju pozostaje aktualne mimo upływu czasu.
20-metrowa flaga przed konsulatem. Lublin upamiętnił 4. rocznicę wojny w Ukrainie

Autor: Michał Żyszkiewicz

Spotkanie było częścią obchodów 4. rocznicy Partnerstwa i Wzajemnego Wsparcia „Solidarność bez granic”. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy miasta, samorządowcy oraz przedstawiciele administracji rządowej.

Mijają właśnie cztery lata odkąd to 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę. W wyniku tej wojny zginęły tysiące żołnierzy i cywilów, zniszczone zostały miasta oraz infrastruktura krytyczna, a miliony osób zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Polska od pierwszych dni inwazji stała się jednym z głównych kierunków ucieczki dla uchodźców oraz jednym z najaktywniejszych państw wspierających Ukrainę politycznie i humanitarnie.

„To dzięki wam dajemy radę”

Podczas uroczystości głos zabrał Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie, Oleh Kuts. W swoim wystąpieniu podkreślał wdzięczność wobec Polaków za cztery lata wsparcia.

– Dzisiaj czwarta rocznica tej walki o niepodległość i towarzyszą mi emocje wdzięczności. Wdzięczności do polskiego narodu za tę solidarność, za serdeczność, za to, że cztery lata walczymy, bo tak naprawdę jest ciężko. Ale właśnie dzięki waszemu wsparciu i waszej inspiracji dajemy radę – razem – mówił.

Konsul przypomniał także pierwsze dni pełnoskalowej wojny.

– To właśnie polski naród, polscy przyjaciele przyszli nam na pomoc, pokazali przykład całemu światu i zainspirowali innych – zaznaczył.

Odnosząc się do symbolicznego gestu rozwinięcia wspólnej flagi, podkreślił:

– Pokazuje, że jesteśmy razem i nie damy się skłócić. Czasami jeden plus jeden daje więcej niż dwa.

Lublin: pomoc od pierwszych godzin

Do początku wojny wrócił zastępca prezydenta Lublina, Mariusz Banach:

– Pamiętam pierwsze godziny wybuchu pełnoskalowej wojny. W Lublinie powstał Komitet Społeczny z udziałem organizacji pozarządowych i Urzędu Miasta. (…) Myśmy naprawdę bardzo szybko zorganizowali się do tego, żeby uchodźcy z Ukrainy mogli się tutaj zatrzymać.

Jak podkreślił, w pomoc natychmiast włączyły się szkoły i lokalne środowiska.

– Jestem do dzisiaj dumny ze środowisk szkolnych, które się w ten sposób otworzyły – dodał.

Banach zaznaczył, że wsparcie trwa nadal.

– Mamy na Ukrainie dziewięć miast partnerskich. Staramy się im pomagać, kojarząc wsparcie naszych partnerów z Europy Zachodniej i organizując je właśnie w miastach na Ukrainie – wyjaśnił.

„Pomoc nigdy nie powinna męczyć”

Wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch mówił o szerszym kontekście wojny.

– Cztery lata wojny, cztery lata strachu, śmierci i zniszczenia, ale też cztery lata nadziei – podkreślił. Jego zdaniem kluczowe jest utrzymanie jedności państw Zachodu – Pomoc nigdy nie powinna męczyć. Ona kosztuje i wymaga solidarności, ale jest konieczna – zaznaczał.

Dodał również, że – zmęczenie wsparciem nie może być silniejsze niż sprzeciw wobec agresji.

„Zawsze możecie na nas liczyć”

Wicemarszałek województwa lubelskiego Marek Wojciechowski zapewnił także o dalszym wsparciu ze strony samorządu województwa – Naród polski nigdy nie będzie przyzwalać na zło. Zawsze możecie na nas liczyć – mówił.

Przypomniał, że samorząd przeznaczył m.in. 100 tys. euro na remont bursy szkolnej w obwodzie zakarpackim, gdzie schronienie może znaleźć 500 dzieci dotkniętych wojną, a także organizował pobyty dla ukraińskich dzieci w regionie.

– W tym temacie wszyscy powinniśmy mówić jednym głosem – podkreślał.

Wtorkowe obchody przed konsulatem były wyrazem podtrzymywanej od czterech lat solidarności z Ukrainą oraz deklaracją dalszego wsparcia – zarówno w czasie trwającej wojny, jak i w przyszłym procesie odbudowy kraju.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama