Spotkanie było częścią obchodów 4. rocznicy Partnerstwa i Wzajemnego Wsparcia „Solidarność bez granic”. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy miasta, samorządowcy oraz przedstawiciele administracji rządowej.
Mijają właśnie cztery lata odkąd to 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnoskalową agresję na Ukrainę. W wyniku tej wojny zginęły tysiące żołnierzy i cywilów, zniszczone zostały miasta oraz infrastruktura krytyczna, a miliony osób zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów. Polska od pierwszych dni inwazji stała się jednym z głównych kierunków ucieczki dla uchodźców oraz jednym z najaktywniejszych państw wspierających Ukrainę politycznie i humanitarnie.
„To dzięki wam dajemy radę”
Podczas uroczystości głos zabrał Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie, Oleh Kuts. W swoim wystąpieniu podkreślał wdzięczność wobec Polaków za cztery lata wsparcia.
– Dzisiaj czwarta rocznica tej walki o niepodległość i towarzyszą mi emocje wdzięczności. Wdzięczności do polskiego narodu za tę solidarność, za serdeczność, za to, że cztery lata walczymy, bo tak naprawdę jest ciężko. Ale właśnie dzięki waszemu wsparciu i waszej inspiracji dajemy radę – razem – mówił.
Konsul przypomniał także pierwsze dni pełnoskalowej wojny.
– To właśnie polski naród, polscy przyjaciele przyszli nam na pomoc, pokazali przykład całemu światu i zainspirowali innych – zaznaczył.
Odnosząc się do symbolicznego gestu rozwinięcia wspólnej flagi, podkreślił:
– Pokazuje, że jesteśmy razem i nie damy się skłócić. Czasami jeden plus jeden daje więcej niż dwa.
Lublin: pomoc od pierwszych godzin
Do początku wojny wrócił zastępca prezydenta Lublina, Mariusz Banach:
– Pamiętam pierwsze godziny wybuchu pełnoskalowej wojny. W Lublinie powstał Komitet Społeczny z udziałem organizacji pozarządowych i Urzędu Miasta. (…) Myśmy naprawdę bardzo szybko zorganizowali się do tego, żeby uchodźcy z Ukrainy mogli się tutaj zatrzymać.
Jak podkreślił, w pomoc natychmiast włączyły się szkoły i lokalne środowiska.
– Jestem do dzisiaj dumny ze środowisk szkolnych, które się w ten sposób otworzyły – dodał.
Banach zaznaczył, że wsparcie trwa nadal.
– Mamy na Ukrainie dziewięć miast partnerskich. Staramy się im pomagać, kojarząc wsparcie naszych partnerów z Europy Zachodniej i organizując je właśnie w miastach na Ukrainie – wyjaśnił.
„Pomoc nigdy nie powinna męczyć”
Wicewojewoda lubelski Wojciech Wołoch mówił o szerszym kontekście wojny.
– Cztery lata wojny, cztery lata strachu, śmierci i zniszczenia, ale też cztery lata nadziei – podkreślił. Jego zdaniem kluczowe jest utrzymanie jedności państw Zachodu – Pomoc nigdy nie powinna męczyć. Ona kosztuje i wymaga solidarności, ale jest konieczna – zaznaczał.
Dodał również, że – zmęczenie wsparciem nie może być silniejsze niż sprzeciw wobec agresji.
„Zawsze możecie na nas liczyć”
Wicemarszałek województwa lubelskiego Marek Wojciechowski zapewnił także o dalszym wsparciu ze strony samorządu województwa – Naród polski nigdy nie będzie przyzwalać na zło. Zawsze możecie na nas liczyć – mówił.
Przypomniał, że samorząd przeznaczył m.in. 100 tys. euro na remont bursy szkolnej w obwodzie zakarpackim, gdzie schronienie może znaleźć 500 dzieci dotkniętych wojną, a także organizował pobyty dla ukraińskich dzieci w regionie.
– W tym temacie wszyscy powinniśmy mówić jednym głosem – podkreślał.
Wtorkowe obchody przed konsulatem były wyrazem podtrzymywanej od czterech lat solidarności z Ukrainą oraz deklaracją dalszego wsparcia – zarówno w czasie trwającej wojny, jak i w przyszłym procesie odbudowy kraju.














Komentarze