Za drzwiami jednego z mieszkań na chełmskim osiedlu przez miesiące rozgrywał się dramat, którego sąsiedzi mogli się jedynie domyślać. Krzyki. Płacz. Trzaskanie drzwiami. I powtarzające się noc w noc awantury.
W miniony weekend czara goryczy się przelała.
Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Chełmie odebrał zgłoszenie o przemocy domowej. Na miejsce natychmiast pojechał patrol. Funkcjonariusze zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który – jak się okazało – od wielu miesięcy terroryzował własną matkę oraz jej partnera.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna od ponad pół roku znęcał się nad domownikami psychicznie i fizycznie. Wszczynał awantury zarówno będąc pod wpływem alkoholu, jak i na trzeźwo. Wyzywał, poniżał, ubliżał, zakłócał nocny odpoczynek. Atmosfera w domu była nieustannie napięta.
Ostatnia awantura mogła zakończyć się tragedią. Podczas interwencji 41-latek sięgnął po nóż i groził matce oraz jej partnerowi pozbawieniem życia.
– W związku z zaistniałą sytuacją policjanci wdrożyli procedurę „Niebieska Karta”, której celem jest przeciwdziałanie przemocy domowej – informuje nadkomisarz Ewa Czyż, oficer prasowy KMP w Chełmie. – Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 41-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Decyzja zapadła szybko. Prokuratura uznała, że istnieje realne zagrożenie dla pokrzywdzonych, a izolacja sprawcy jest konieczna. Sąd podzielił tę ocenę.
Zgodnie z kodeksem karnym za znęcanie się nad osobą najbliższą oraz groźby karalne grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.














Komentarze