Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Drugi etat w kieszeni? Rosnąca popularność dodatkowych źródeł dochodu

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że 2 miliony podatników łączy etat z innymi źródłami dochodu. Najczęściej z umowami zlecenia lub o dzieło. To blisko 12 proc. wszystkich pracujących w Polsce. Dodatkowa aktywność zawodowa przestaje być wyjątkiem, a staje się sposobem na podtrzymanie domowego budżetu. Coraz częściej nie chodzi tylko o chęć zarobku, ale o konieczność pokrycia bieżących kosztów życia. W niniejszym artykule przyglądamy się, dlaczego Polacy łączą kilka form zatrudnienia i jakie konsekwencje prawne oraz podatkowe wynikają z takiego modelu pracy.
Drugi etat w kieszeni? Rosnąca popularność dodatkowych źródeł dochodu

Praca na etacie to za mało. Ekonomiczne przyczyny dorabiania

Głównym powodem podejmowania dodatkowego zatrudnienia są rosnące wydatki. Koszty mieszkania, kredytów, żywności czy edukacji sprawiają, że jedna pensja, nawet pełnoetatowa, przestaje wystarczać. Szczególnie dotyczy to mieszkańców dużych miast i pracowników fizycznych. Wielu z nich podejmuje zlecenia poza godzinami pracy, traktując dodatkowe wynagrodzenie jako niezbędne źródło uzupełnienia dochodów.

Wzrost kosztów utrzymania nie idzie w parze z realnym wzrostem płac. W praktyce oznacza to, że siła nabywcza wielu wynagrodzeń maleje, a dla wielu rodzin praca w jednym miejscu to za mało, by utrzymać dotychczasowy standard życia. Do tego dochodzą aspiracje konsumpcyjne. Coraz więcej osób chce sobie pozwolić na wyjazdy, rozwój dzieci, usługi prywatne czy udział w życiu kulturalnym. Z tego względu nawet osoby, które nie odczuwają skrajnych trudności finansowych, podejmują dodatkowe zlecenia, by zrealizować określone cele.

Elastyczne formy pracy, w tym praca zdalna i hybrydowa, ułatwiają godzenie kilku źródeł zatrudnienia. Oszczędność czasu na dojazdy pozwala na przyjmowanie nowych zleceń. Sprzyja temu również brak barier technologicznych. Wystarczy komputer, telefon i dostęp do internetu. Efekt ten szczególnie widać wśród specjalistów oraz nauczycieli akademickich.

Rosnąca popularność pracy w modelu Freelance również wpisuje się w ten trend. Dla wielu osób to sposób na samodzielne zarządzanie czasem i źródłami przychodu, a także szansa na rozwój poza strukturą etatu. Praca projektowa, często wykonywana zdalnie, pozwala elastycznie reagować na potrzeby rynku i jednocześnie budować niezależność finansową. Taki model szczególnie dobrze sprawdza się w zawodach kreatywnych, technologicznych i usługowych, gdzie liczy się mobilność oraz gotowość do krótkoterminowej współpracy.

Najczęstsze formy dorabiania a konsekwencje prawne

Najczęściej wybieraną formą dorabiania są umowy zlecenia i umowy o dzieło. Choć prawnie są to umowy cywilnoprawne, w praktyce ich treść bywa zbliżona do stosunku pracy. Szczególnie wtedy, gdy obowiązki są wykonywane stale, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem zleceniodawcy. Zgodnie z Kodeksem pracy (art. 22), w takich przypadkach sąd może zakwalifikować umowę cywilnoprawną jako umowę o pracę, a to wiąże się z dodatkowymi obowiązkami po stronie pracodawcy.

Część zatrudnionych dorabia w sposób legalny i formalny, podpisując umowy z różnymi podmiotami. Zdarzają się jednak sytuacje, w których dodatkowa praca odbywa się w ramach tej samej grupy kapitałowej. Może to być potraktowane jako próba obchodzenia przepisów prawa pracy, np. poprzez rozdzielenie obowiązków między etat i zlecenie, aby ograniczyć koszty związane z zatrudnieniem.

Osoby samozatrudnione lub wykonujące działalność nierejestrowaną również dorabiają. Na przykład jako graficy, korepetytorzy, programiści czy tłumacze. Choć ich sytuacja formalna różni się od osób zatrudnionych na umowach, również oni podlegają obowiązkom podatkowym i składkowym, jeśli działalność spełnia kryteria ciągłości i zorganizowania.

Wieloetatowość a podatki i składki

Z perspektywy fiskusa każdy przychód, niezależnie od jego źródła, musi zostać opodatkowany. Osoby łączące etat z umowami cywilnoprawnymi muszą uwzględnić wszystkie dochody w zeznaniu rocznym. Problemy zaczynają się wtedy, gdy nieświadomie przekroczą próg podatkowy lub stracą prawo do ulg. Dotyczy to m.in. przekroczenia limitu 120 tys. zł rocznego dochodu, po którym obowiązuje 32-proc. stawka podatkowa.

W zakresie składek na ubezpieczenia społeczne sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Jeśli dodatkowa umowa zlecenia zawarta jest z osobą, która ma już tytuł do ubezpieczeń z etatu, to składki ZUS mogą nie być od niej odprowadzane. To obniża koszty, ale też ogranicza ochronę socjalną. Między innymi prawo do zasiłku chorobowego czy wyższą emeryturę. Warto również pamiętać, że przy wielu źródłach dochodu może dojść do zjawiska tzw. klina podatkowego. Ostateczny bilans „dorabiania” może okazać się mniej korzystny, niż zakładano, szczególnie jeśli nie są wliczane dodatkowe obciążenia składkowo-podatkowe lub wzrost efektywnej stawki opodatkowania.

Nadchodzące zmiany mają przynieść pełne oskładkowanie umów!

Planowane przez rząd zmiany w oskładkowaniu umów cywilnoprawnych mogą istotnie wpłynąć na opłacalność dorabiania. Projekt zakłada objęcie wszystkich takich umów obowiązkiem składkowym, niezależnie od tytułu ubezpieczenia z innego źródła. To oznacza wyższe koszty dla pracodawców i niższe wynagrodzenia netto dla zatrudnionych. Skutkiem może być ograniczenie liczby dostępnych ofert dodatkowej pracy lub przeniesienie części współpracy do szarej strefy. Ucierpieć mogą przede wszystkim freelancerzy i osoby wykonujące drobne zlecenia, dla których dodatkowe obciążenia mogą sprawić, że praca stanie się nieopłacalna. Z drugiej strony jak podkreślają eksperci pełne oskładkowanie to krok w stronę równości systemowej i większego zabezpieczenia emerytalnego dla osób wykonujących pracę dorywczą przez wiele lat.

Dorabianie do etatu staje się w Polsce zjawiskiem powszechnym, wynikającym zarówno z potrzeb finansowych, jak i elastyczności rynku pracy. Chociaż dziś dodatkowe zlecenia są często niezbędnym źródłem utrzymania, ich opłacalność może się wkrótce zmniejszyć. Zmiany w oskładkowaniu umów cywilnoprawnych oraz większa kontrola nad formą zatrudnienia mogą ograniczyć skalę zjawiska, ale nie wyeliminują go całkowicie. Dla wielu osób drugi etat nadal pozostanie koniecznością, a nie wyborem.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama