Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stadionowa niewiadoma. Co dalej z przebudową Z5?

Dokładnie za pięć tygodni żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin rozegrają swój pierwszy mecz w nowym sezonie. Stadion przy Alejach Zygmuntowskich zapewne wypełni się do ostatniego miejsca. A kiedy wreszcie rozpoczną się konkretne działania w związku z planowanym remontem obiektu? Póki co wiadomo mniej więcej tyle, że nic nie wiadomo.
Stadionowa niewiadoma. Co dalej z przebudową Z5?
Wizualizacja nowego stadionu przy Zygmuntowskich.

Źródło: Miasto Lublin

Sprawa przyszłości stadionu żużlowego przy al. Zygmuntowskich ciągnie się już od wielu lat i wciąż nie doczekała się jednoznacznego rozstrzygnięcia. Najpierw w planach była budowa zupełnie nowego obiektu – tzw. hali sportowej z funkcją żużlową. Ostatecznie jednak w ubiegłym roku miasto zrezygnowało z tej koncepcji i wróciło do pomysłu modernizacji obecnego stadionu.

Przełomowym momentem był kwiecień. Wtedy ratusz oficjalnie odstąpił od umowy z konsorcjum firm Kavoo Invest oraz Sybilski, Wesoły and Partners Constructions, które miało przygotować projekt wielofunkcyjnego obiektu. Miasto tłumaczyło decyzję brakiem kompletnej dokumentacji projektowej, mimo wcześniejszych ponagleń i kar finansowych nałożonych na wykonawcę.

– Pomimo wielokrotnych ponagleń projektant nie dostarczył kompletnej dokumentacji wraz z kosztorysem inwestycji, co uniemożliwia kontynuację prac – informował wówczas ratusz.

Odstąpienie od umowy oznaczało powrót do planu modernizacji dotychczasowego stadionu. Władze miasta zapowiadały przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego i realizację inwestycji w formule „zaprojektuj i wybuduj”.

Remont zamiast nowego stadionu

Od tego czasu informacje dotyczące przebudowy stadionu pojawiały się bardzo sporadycznie. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku wiadomo było głównie tyle, że na obiekcie prowadzone są jedynie drobne prace utrzymaniowe. Wymieniono część kamer monitoringu, rozebrano stare kasy i sanitariaty, by w ich miejsce mogły stanąć nowe.

Równolegle trwa procedura zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów wokół stadionu. Zmiany mają umożliwić wyższą zabudowę oraz modyfikację linii zabudowy w stronę rzeki i ulicy.

Wciąż nie są znane także dokładne koszty modernizacji obiektu. Mają zostać ujawnione dopiero na etapie ogłoszenia przetargu i wyboru wykonawcy.

Motor może wyjechać z Lublina

Modernizacja stadionu będzie oznaczała poważne utrudnienia dla kibiców. Klub już zapowiedział, że w sezonie 2027 Orlen Oil Motor Lublin prawdopodobnie będzie musiał rozgrywać domowe mecze poza miastem.

Na razie nie wiadomo, gdzie dokładnie. W nieoficjalnych rozmowach pojawiają się trzy lokalizacje: Łódź, Rzeszów oraz Warszawa. Najbardziej prawdopodobna na dziś to Łódź. 

– Myślę, że kibice to zrozumieją, bo trzeba się z tym liczyć. Mam nadzieję, że lubelski obiekt zostanie bez przeszkód przebudowany i będzie jednym z najlepszych na świecie – mówił niedawno w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym” wiceprezes Motoru Lublin Piotr Więckowski. 

Ratusz: przygotowania do przetargu trwają

Według najnowszych informacji z ratusza trwają przygotowania do rozpoczęcia właściwej procedury inwestycyjnej.

– Spółka MOSiR przygotowuje niezbędne formalności poprzedzające ogłoszenie postępowania przetargowego na przebudowę i rozbudowę stadionu żużlowego. Po ich zakończeniu, w możliwie najbliższym czasie, ogłosi przetarg na wybór wykonawcy w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Po wyłonieniu wykonawcy firma rozpocznie prace projektowe – informuje Joanna Stryczewska z biura prasowego Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Skąd kasa?

Równolegle miasto analizuje sposoby finansowania inwestycji.

– Prowadzimy rozmowy z bankami oraz analizujemy możliwe modele finansowania inwestycji, w tym kredyt lub pożyczkę inwestycyjną. MOSiR będzie zarządzał stadionem i czerpał z niego przychody, dlatego jako spółka prowadząca działalność opodatkowaną VAT może odliczyć podatek od kosztów inwestycji. To rozwiązanie obniży łączny koszt inwestycji o około 23 proc. – dodaje Stryczewska.

Jak podkreśla ratusz, część kwestii formalnych została już uporządkowana. Miasto zawarło ze spółką MOSiR porozumienia dotyczące realizacji inwestycji oraz przeniesienia na nią praw i obowiązków związanych z przygotowaniem programu funkcjonalno-użytkowego.

Póki co „da Gruz”

Choć formalne przygotowania trwają, kibice wciąż nie wiedzą, kiedy faktycznie ruszy przebudowa stadionu. Na razie pewne jest tylko jedno – w nowym sezonie, w zmodyfikowanym składzie, żużlowcy Motoru ponownie będą ścigać się na dobrze znanym obiekcie przy al. Zygmuntowskich, zwanym niekiedy złośliwie „Estadio da Gruz”. Pierwszy mecz 12 kwietnia o 19:30, a rywalem "Koziołków" będzie aktualny mistrz kraju - PRES Grupa Deweloperska Toruń. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama