Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wraca lubelska klasa okręgowa. Została piętnastka

Rezerwy Stali Kraśnik wycofały się z rozgrywek, a ich wyniki zostały anulowane. To sprawia, że na starcie rundy wiosennej do ścisłej czołówki dołączył Powiślak Końskowola
Wraca lubelska klasa okręgowa. Została piętnastka
KS Cisowianka Drzewce to lider lubelskiej klasy okręgowej

Autor: DW

W ekipie beniaminka lubelskiej klasy okręgowej wcale z tego faktu się nie cieszą, chociaż dystans do prowadzącego KS Cisowianka Drzewce zmniejszył się do zaledwie punktu. – Ale my już stęskniliśmy się za ligowym graniem. Oczywiście, że cieszymy się z faktu, że zbliżyliśmy się do lidera, ale wolelibyśmy grać. Zimę mieliśmy bardzo spokojną. Jedynym transferem do klubu było pozyskanie Michała Bickiego. Nie grozi nam spadek, więc nie musimy wykonywać nerwowych ruchów. W każdym meczu będziemy grać o zwycięstwo, a w czerwcu zobaczymy, co nam da taka postawa – mówi Marcin Rożek, opiekun Powiślaka.

Obecnie ścisłą czołówkę lubelskiej klasy okręgowej stanowią trzy zespoły – będący na najniższym stopniu podium Powiślak oraz wyprzedzające go o punkt KS Cisowianka Drzewce i Stal Poniatowa. Kto z tego grona jest faworytem?

Najbardziej przygotowani pod względem infrastrukturalnym wydaje się być Stal, która dysponuje pięknym stadionem i niezłym składem. Wyniki zimowych sparingów jednak nie były przesadnie imponujące, a uwagę zwraca zwłaszcza porażka 2:6 z KS Cisowianka Drzewce.

To właśnie ekipa Grzegorza Komora wydaje się być najpoważniejszym rywalem Stali, która wprawdzie zimowe granie sparingowe zaczęła dość niepewnie, to później się wyraźnie rozkręciła i gromiła kolejnych przeciwników. - Nie czuję presji związanej z walką o awans. Za stary jestem i za dużo już meczów przeżyłem jako zawodnik i trener. Ale dreszczyk emocji już tak. Jestem z tego pokolenia, co szanuje wszystkich, ale nienawidzę przegrywać. Dla mnie nie jesteśmy faworytem. Mamy ograniczenia motoryczne ze względu na wiek, nie gramy u siebie meczy ligowych, jesteśmy uzależnieni od możliwości organizacyjno finansowych klubu. Ale czy się położymy? Na pewno nie. Nie z tymi zawodnikami – mówi klubowym mediom społecznościowym Grzegorz Komor.

Czy ktoś może zagrozić jeszcze czołowej trójce? W roli czarnego konia upatrywany jest POM Iskra Piotrowice, który w ostatnich latach lepiej grał wiosną niż jesienią. Jeżeli ten trend zostanie utrzymany, to właśnie POM może wywalczyć pierwsze miejsce w lubelskiej klasie okręgowej. Przypomnijmy też, że druga lokata również daje możliwość walki o awans, ale ta droga wówczas będzie wiodła przez baraże z wicemistrzami z innych „okręgówek”.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama