Bramkarz żółto-biało-niebieskich na wiosnę jest w znakomitej formie. Kilka razy wybronił już żółto-biało-niebieskim zwycięstwa. Tak było także w Niecieczy, gdzie w drugiej połowie gospodarze byli blisko wyrównania.
Brkić okazał się jednak przeszkodą nie do przeskoczenia i Motor ostatecznie wygrał 2:1, dzięki czemu znowu oddalił się od strefy spadkowej. Golkiper po raz czwarty trafił za to do jedenastki kolejki.
Na pozostanie w Lublinie zdecydował się Bartosz Wolski, który podpisał umowę ważną do 30 czerwca 2028 roku. Z kolei klub skorzystał z opcji przedłużenia kontraktów: Marka Bartosa (do 2027 roku) oraz Jacquesa Ndiaye (do 2028 roku). Czy następny w kolejce będzie właśnie Brkić?
– Nie wyobrażam sobie, żeby Ivana nie było w bramce. On to wie, wiedzą w klubie, a kontrakt jest w trakcie negocjacji. Liczę, że w najbliższych dniach lub w przerwie na kadrę zostanie sfinalizowany – mówi trener Mateusz Stolarski.
Szkoleniowiec dodał również, co dla niego jest ważne podczas budowania zespołu na kolejny sezon.
– Zaczynam budowę drużyny od bramkarz i napastnika. To musza być zawodnicy, którzy mogą w pojedynkę wygrać spotkanie. Mecze wygrywa się w polu karnym, po prostu, jeżeli chcesz robić różnicę, to musisz mieć bramkarza, którzy wybroni w sytuacjach, w których tego nie oczekujesz oraz strzelisz bramkę, której nikt się nie spodziewa. Mamy ten przywilej, że mamy jednego z najlepszych, jak nie najlepszego bramkarza w lidze oraz najlepszego strzelca do spółki z Tomasem Bobckiem. Szacunek dla tych zawodników, jak pracują – dodaje opiekun Motoru.
A co z innymi zawodnikami?
– Motor musi być mocniejszy na przyszły sezon. Cały czas patrzymy na to, co jest tu i teraz i o co będziemy grali w tym sezonie, gdzie możemy wylądować. Zawodnicy mniej więcej wiedzą, jaką mają pozycję w drużynie. Pewne rozmowy są prowadzone, pewne nie, na niektóre decyzje trzeba dłużej poczekać. Jeżeli klub chce robić postęp, to pierwszymi transferami musi być utrzymanie kluczowych zawodników na kolejny sezon. Tego jesteśmy blisko, mam nadzieję, że takich zawodników będzie jak najwięcej. Mamy teraz dobry okres, ale liga w dwie strony może się dla nas potoczyć, my myślimy o tej bardziej pozytywniej, ale na to trzeba ciężko każdego dnia pracować – wyjaśnia trener Stolarski.














Komentarze