Motor Lublin – Zagłębie Lubin
Bramki:
Motor:
Zagłębie:
Żółte kartki:
Sędziuje: Damian Kos (Gdańsk).
Widzów:
Rezerwowi:
Motor:
Zagłębie:
----------------------------------------------
Motor w czterech ostatnich występach wywalczył aż 10 punktów. Dzięki temu podskoczył na dziewiąte miejsce w tabeli. Piłkarze trenera Mateusza Stolarskiego spróbują podtrzymać dobrą passę w starciu z liderem. „Miedziowi” jeszcze do niedawna też mieli się czym chwalić. Po pięciu meczach bez porażki musieli jednak uznać wyższość Lecha Poznań, z którym przegrali 0:1.
Na wiosnę obie ekipy wywalczyły po 13 „oczek”, a to trzeci wynik w całej lidze. Lepiej w tym roku punktują jedynie: GKS Katowice oraz Lech Poznań. W pierwszym pojedynku Lublin – Lubin był remis 2:2.
Pytanie, na ile drużynom pozwoli murawa, na którą dwa tygodnie temu było sporo narzekania. Niestety, w piątkowy wieczór piłkarze obu ekip na pewno nie zagrają na „dywanie”.
– Nie spodziewam się znaczącej poprawy w porównaniu z poprzednim meczem – przyznaje trener Stolarski. – Nie ma co ukrywać, że nie będzie to boisko na Niecieczy i ta trawa w dwa tygodnie nie jest w stanie się po prostu odwrócić w drugą stronę. Na pewno MOSiR i ludzie w klubie robią co mogą, aby postawić tę murawę do pionu – wyjaśnia szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich.
A z jakim nastawieniem do Lublina przyjechali rywale?
– Z pewnością ich dużym atutem jest skuteczny napastnik Karol Czubak, który strzelił już 14 goli. Mają do tego liderów w środku pola, takich jak Wolski czy Rodrigues. Są to zawodnicy, którzy kreują sporo sytuacji dla drużyny i na nich będziemy musieli uważać – mówi Adam Radwański cytowany przez klubowy portal „Miedziowych”.
– Ostatnio wygraliśmy cztery wyjazdowe mecze z rzędu. Wolelibyśmy strzelić bramkę jako pierwsi, aby nie odwracać wyniku spotkania, ale tak też się może zdarzyć. Jeżeli trzy punkty miałyby wrócić do Lubina, to biorę to w ciemno – dodaje zawodnik Zagłębia.














Komentarze