Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

07 zgłoś się. Hetman Zamość rozbił Granit jeszcze wyżej niż Orlęta Łuków

Na początku rundy wiosennej Hetman Zamość nie ma litości dla rywali. Na inaugurację rozgromił Orlęta Łuków 6:0. W sobotnim, drugim występie w tym roku pokonał jeszcze wyżej Granit Bychawa, któremu zaaplikował siedem bramek.
07 zgłoś się. Hetman Zamość rozbił Granit jeszcze wyżej niż Orlęta Łuków
Hetman Zamość tym razem zaaplikował rywalom siedem goli

Autor: Kamil Gac/KS Hetman Zamość

Gospodarze podobnie, jak przed tygodniem błyskawicznie „napoczęli” rywala. W piątej minucie zafundowali gościom specjalność zakładu, czyli dośrodkowanie z rzutu rożnego. Kamil Sikora posłał piłkę na bliższy słupek, zgrał ją Rodion Serdiuk, a wszystko zamknął z najbliższej odległości Dominik Skiba.

Już w 12 minucie było 2:0. Tym razem po akcji Daniela Eze na prawej flance goście nawet wybili piłkę spod swojej bramki. Nie zażegnali jednak niebezpieczeństwa, bo futbolówka trafiła w polu karnym do Kamila Bartosia, który uderzył do siatki tuż przy słupku.

W 21 minucie było definitywnie po zawodach. Znowu stały fragment, tym razem rzut wolny blisko chorągiewki. Ponownie centra Sikory, a w małym zamieszaniu pod bramką przyjezdnych najszybciej o tym, gdzie jest piłka zorientował się Serdiuk. I to Ukrainiec zaliczył trzecie trafienie.

Nie minął jeszcze drugi kwadrans, a już gospodarze cieszyli się z gola numer cztery. Tym razem atakował Granit, ale stracił piłkę w środku boiska. Kontra dwóch na trzech zakończyła się dobrym podaniem Bartosia do Skiby, a ten uderzył do siatki tuż zza szesnastki. Na koniec pierwszej połowy Eze z łatwością minął jednego rywala i wyłożył piłkę, jak na tacy do Skiby, który ponownie dopełnił jedynie formalności. Przy okazji skompletował klasycznego hat-tricka.

Szybko po wznowieniu gry było 6:0. Lucio Ceci dobrze zachował się na prawym skrzydle. Powalczył o piłkę przy linii końcowej, zdołał zagrać wzdłuż bramki, gdzie idealnie nabiegał Jakub Wardęski, który uderzył pod poprzeczkę, między rękami bramkarza. Już w 55 minucie drużyna Łukasza Gieresza zakończyła ostre strzelanie w sobotnim meczu. Podania z „pierwszej” wymienili: Krystian Mroczek i Dawid Gierała. Ten drugi zagrał wzdłuż bramki, gdzie znowu swoje zrobił Skiba. Napastnik Hetmana w drugim spotkaniu z rzędu pokonał bramkarza rywali aż czterokrotnie.

– Jeżeli chodzi o wynik i sam przebieg meczu, to można porównać spotkanie z Granitem do tego sprzed tygodnia. Wygraliśmy wysoko, ale nie do końca jesteśmy zadowoleni, bo stać nas na lepszą grę, indywidualnie, ale i strukturalnie. Uważam, że mamy sporo do poprawy. Cieszy, że te pierwsze mecze u siebie rozgrywaliśmy na dobrym boisku. To pomogło nam szybko zamknąć oba spotkania. Mogliśmy też zagrać pełną kadrą. Robimy to po to, żeby wszyscy byli przygotowani do kolejnych wyzwań. Siedem goli cieszy jednak sposób realizacji pozostawia dużo do życzenia – ocenia Łukasz Gieresz, trener ekipy z Zamościa.

Co ciekawe, w następnym tygodniu jego podopieczni podejmą ostatni w tabeli Huragan Międzyrzec Podlaski, który do tej pory zdobył zaledwie punkt. Kibice Hetmana pewnie zadają sobie tylko jedno pytanie: czy tym razem będzie dwucyfrówka?

Hetman Zamość – Granit Bychawa 7:0 (5:0)

Bramki: Skiba (5, 29, 45, 55), Bartoś (12), Serdiuk (21), Wardęski (49).

Hetman: Kot – Myszka (63 Dobromilski), Serdiuk Tomasiak (63 Wołoch), Wardęski (63 Zieliński), Bartoś, Sikora, Kosior (46 Ceci), Yampol (46 Gierała), Eze (46 Mroczek), Skiba (77 Bryk).

Granit: Godula (75 Szymański) – Piwnicki, Skrzypek, Żurek, Wójtowicz (46 Błazik), Wlizło (46 Korba), K. Sprawka, Juchna (61 Skotarczak), Wrzyszcz (46 Filipczuk), Ivanenko (61 Brzozowski), S. Sprawka (75 Woch).

Czerwona kartka: Brzozowski (Granit, 88 min, za faul).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama