Od poniedziałku trwa przerwa na kadrę. Nie wszyscy podopieczni Mateusza Stolarskiego będą mieli jednak wolne. Filip Luberecki po raz kolejny otrzymał powołanie do reprezentacji Polski do lat 21. Biało-Czerwonych będą reprezentować również: Paskal Meyer (kadra U20) oraz Bright Ede (U19). Renat Dadashov tradycyjnie wyjechał z kolei na zgrupowanie kadry Azerbejdżanu.
Motor po słabszym początku rundy wiosennej wyraźnie złapał wiatr w żagle. Żółto-biało-niebiescy w trzech ostatnich meczach wywalczyli aż 13 punktów. Dzięki temu przerwę reprezentacyjną spędzają na siódmym miejscu w tabeli.
– Na pewno mniej patrzymy już za siebie i to jest normalne. Nie chodzi o jakieś wariactwo, trzeba być spokojnym i docenić ten okres. Wiedzieć też, że przed nami może się zdarzyć słabsza seria przy tak równej lidze. Byłbym jednak nieszczery gdybym powiedział: skupmy się na utrzymaniu, kiedy jesteśmy na szóstym miejscu w tabeli (po wszystkich meczach 24. kolejki Motor spadł na siódme miejsce – red), a przewagi nie są duże. I to w dwie strony, dlatego po prostu gramy. Mamy osiem kolejek i 24 punkty do zdobycia. Ja jestem dojrzalszym trenerem niż w tamtym sezonie, drużyna jest dojrzalsza taktycznie, a chłopaki czują się stabilni w swoich emocjach i sposobie grania – mówi trener Mateusz Stolarski.
A jak w ekipie z Lublina będą wyglądały najbliższe dwa tygodnie? W końcu mecz z Radomiakiem zostanie rozegrany dopiero w poniedziałek 6 kwietnia.
– My za dużo nie zmieniamy, staramy się myśleć co przed nami, teraz przerwa na reprezentację. Szkoda, że ona następuje, ale z drugiej strony niektórzy grali na lekach przeciwbólowych. Ten pierwszy tydzień trzeba wykorzystać na regenerację – zapowiada szkoleniowiec.
Jego podopieczni dzisiaj mają zaplanowany ostatni trening, a później dostaną wolne aż do niedzieli. W drugim tygodniu zajęć nie będzie tylko w środę. W pozostałe dni drużyna będzie się szykować na wyjazd do Radomia.
– Będzie wolne od czwartku do niedzieli. Zawodnicy wrócą do rodzin, bo w święta nie będą mieli takiej możliwości. Każdy chce odwiedzić swoje strony. Potem wracamy w poniedziałek i jedynym wolnym dniem do Radomiaka będzie środa. Tak będzie wyglądała przerwa na kadrę – dodaje opiekun żółto-biało-niebieskich.














Komentarze