Za kilka miesięcy kibiców piłki nożnej czeka wyjątkowy mundial. Przede wszystkim turniej finałowy będzie rozgrywany w trzech państwach: Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Po raz pierwszy w szranki stanie aż 48 reprezentacji. Do tej pory uczestników było „tylko” 32. Także z tego względu ciężko byłoby się pogodzić z brakiem Biało-Czerwonych na mistrzostwach świata.
Impreza wystartuje 11 czerwca, a meczem otwarcia będzie starcie: Meksyk – RPA. Zawody potrwają do 19 lipca, na kiedy zaplanowany został finał.
Jeżeli Robert Lewandowski i spółka przebrną baraże, to trafią do grupy F, gdzie są również: Holandia, Japonia oraz Tunezja. Najpierw trzeba jednak pokonać dwie przeszkody – dzisiaj u siebie Albanię, a we wtorek, 31 marca Szwecję lub Ukrainę w spotkaniu wyjazdowym.
– Strzelić jedną bramkę więcej to wystarczy. Ja bym nie porównywał meczów, w 23 roku byliśmy na innym etapie. Albania to zawsze niewygodny przeciwnik, ale gramy u siebie mam nadzieję, że będziemy kontrolowali mecz. Narzucimy własne tempo, nie pozwolimy im rozwinąć skrzydeł i wygramy. Mamy do nich szacunek, wyjazdy były bardzo ciężkie, u siebie też nie grało nam się łatwo. To jest pierwszy finał, nie ma miejsca na pomyłkę, mam nadzieję, że zagramy na tyle dobry mecz, że pozwoli nam awansować do tego drugiego finału – mówi Robert Lewandowski.
W środę odbyła się ostatnia z konferencji przed czwartkowym meczem. Wziął w niej udział Jan Urban i Jakub Moder. Selekcjoner reprezentacji Polski już wcześniej powiedział w rozmowie z mediami, że starcie z Albanią będzie dla niego najważniejszym meczem w życiu. Jakiego spotkania się spodziewa?
– Spodziewam się dość otwartego meczu. Albania to zespół z akcentem defensywnym, ale ma świadomość, że tutaj musi paść rozstrzygnięcie. W każdym z rozegranych spotkań sprawiali nam sporo problemów. To drużyna o bardzo stabilnym składzie, pracująca od trzech lat z tym samym trenerem. Albania jest bardzo dobrze zorganizowana i maksymalnie wykorzystuje swoje atuty – powiedział Urban.
Słowa Urbana potwierdzają wyniki zespołu prowadzonego przez Brazylijczyka Sylvinho. W ostatnich pięciu spotkaniach Albańczycy cztery razy wygrali (1:0 z Łotwą, Serbią 1:0, Jordanią 4:2, Andorą 1:0) i przegrali ledwie raz (0:2 z Anglią).
– To zespół, który potrafi wygrywać trudne mecze. Pokazał to choćby na wyjeździe z Ukrainą w Lidze Narodów czy w starciu z Serbią. Bardzo dobrze zaprezentowali się także na mistrzostwach Europy, rywalizując z Chorwacją, Włochami i Hiszpanią. To drużyna zdolna do niespodzianki. Mam nadzieję, że nie jutro – uśmiechnął się selekcjoner biało-czerwonych – dodał nasz selekcjoner.
KADRA REPREZENTACJI POLSKI
Bramkarze: Bartłomiej Drągowski (Widzew Łódź), Kamil Grabara (VfL Wolfsburg), Mateusz Kochalski (Karabach Agdam), Bartosz Mrozek (Lech Poznań).
Obrońcy: Jan Bednarek (FC Porto), Bartosz Bereszyński (Palermo), Matty Cash (Aston Villa), Tomasz Kędziora (PAOK), Jakub Kiwior (FC Porto), Arkadiusz Pyrka (FC Sankt Pauli), Przemysław Wiśniewski (Widzew), Jan Ziółkowski (AS Roma).
Pomocnicy: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin), Jakub Kamiński (1.FC Koeln), Jakub Moder (Feyenoord), Oskar Pietuszewski (FC Porto), Filip Rózga (Sturm Graz), Michał Skóraś (KAA Gent), Bartosz Slisz (Broendby), Sebastian Szymański (Rennes), Nicola Zalewski (Atalanta), Piotr Zieliński (Inter).
Napastnicy: Robert Lewandowski (FC Barcelona), Krzysztof Piątek (Al-Duhail), Karol Świderski (Panathinaikos).
KADRA REPREZENTACJI ALBANII
Bramkarze: Mario Dajsinani (Egnatia Rrogozhine), Elhan Kastrati (Braunschweiger), Thomas Strakosha (AEK).
Obrońcy: Arlind Ajeti (Bodrum FK), Naser Aliji (Dinamo City Tirana), Iván Balliu (Rayo Vallecano), Klisman Cake (Achmat Grozny), Berat Djimsiti (Atalanta), Elseid Hysaj (Lazio), Ardian Ismajli (Torino), Mario Mitaj (Al-Ittihad), Stávros Pílios (AEK), Bujar Pllana (Lechia Gdańsk).
Pomocnicy: Jasir Asani (Esteghlal Teheran), Kristjan Asllani (Besiktas), Nazmi Gripshi (Rubin Kazań), Arber Hoxha (Dinamo Zagrzeb), Qazim Laci (Rizespor), Anis Mehmeti (Ipswich Town), Adrion Pajaziti (Hajduk), Ylber Ramadani (Lecce), Juljan Shehu (Widzew).
Napastnicy: Nedim Bajrami (Rangers FC), Armando Broja (Burnley), Ernest Muci (Trabzonspor), Myrto Uzuni (Austin FC).














Komentarze