Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

„Na policjanta” i bez skrupułów. Seniorki straciły tysiące, sprawcy w rękach policji

Zaufanie miało je ochronić – stało się narzędziem oszustwa. Trzy seniorki z Chełma i Zamościa straciły niemal 90 tysięcy złotych, uwierzywszy w historię o zagrożonych oszczędnościach. Policjanci zatrzymali dwóch podejrzanych, ale to tylko fragment większego procederu.
Oszustwo na policjanta

Źródło: KMP Chełm

To scenariusz, który powtarza się w całej Polsce – i wciąż działa. Telefon, pośpiech, presja i strach.

Oszuści podszywający się pod policjantów i funkcjonariuszy służb specjalnych wyłudzili pieniądze od kobiet w wieku od 69 do 85 lat, wykorzystując ich zaufanie i poczucie zagrożenia.

Działali metodycznie.

Najpierw był telefon z informacją o rzekomej przesyłce z banku lub ZUS. Potem kolejny – już od „policjanta”.

Informowali, że wcześniejszy kontakt to próba oszustwa i że konieczna jest współpraca, aby ochronić pieniądze – relacjonuje nadkomisarz Ewa Czyż.

Strach, który kosztował dziesiątki tysięcy

Schemat był prosty, ale skuteczny.

Dwie kobiety przekazały gotówkę osobom podsłanym przez oszustów, wierząc, że ratują swoje oszczędności.

Trzecia została zmanipulowana w inny sposób: podała kod PIN i – zgodnie z instrukcją – wyrzuciła kartę bankową przez balkon.

Efekt?

 Z jej konta zniknęło 6 tysięcy złotych, a kolejne próby wypłat powstrzymała dopiero blokada karty przez bank.

Łącznie straty sięgnęły blisko 90 tysięcy złotych.

Zatrzymani w dwóch akcjach

Sprawą zajęli się kryminalni z Chełma, wspierani przez funkcjonariuszy z Lublina.

Ich działania szybko przyniosły efekty.

Pierwszy z podejrzanych – 23-latek – został zatrzymany na gorącym uczynku w Zamościu, tuż po odebraniu pieniędzy od jednej z ofiar.

Drugi – 32-latek – wpadł w ręce policji w Lublinie, w miejscu swojego zamieszkania.

Funkcjonariuszom udało się odzyskać część skradzionych pieniędzy.

Zarzuty i areszt

Obaj mężczyźni usłyszeli poważne zarzuty: oszustwa, kradzieży oraz usiłowania włamania na konta bankowe.

Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Grozi im kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Mechanizm, który wciąż działa

Choć sprawcy zostali zatrzymani, sam mechanizm przestępstwa pozostaje niebezpiecznie aktualny.

Oszustwo „na policjanta” opiera się na jednym: wywołaniu strachu i zmuszeniu ofiary do natychmiastowego działania.

I choć ostrzeżenia pojawiają się regularnie, to – jak pokazuje ta sprawa – wystarczy jeden telefon, by zaufanie zamieniło się w stratę całego dorobku życia.

To kolejna historia, która przypomina, że w starciu z przestępcami najważniejsza jest jedna zasada: prawdziwy policjant nigdy nie prosi o pieniądze ani nie każe ich przekazywać obcym osobom.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama