Biało-Czerwoni w pierwszej połowie rozgrywali naprawdę dobre zawody. Byli częściej przy piłce, co w pojedynkach z Niemcami za często się nam nie zdarza. Dodatkowo wypracowali sobie kilka sytuacji. Problem w tym, że zabrakło gola.
W drugiej połowie role się odwróciły, bo to nasi zachodni sąsiedzi doszli do głosu, a w końcówce co i rusz stwarzali zagrożenie pod bramką reprezentacji Polski. Ostatecznie, w 90 minucie jednak przechylili szalę na swoją stronę.
Mimo porażki kibice bawili się dobrze. Przede wszystkim obejrzeli dobre i emocjonujące spotkanie. Przez Motor Lublin Arenę często przechodziła meksykańska fala, Biało-Czerwoni nieustannie mogli też liczyć na doping fanów.














Komentarze