Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Trzecia wygrana z rzędu Lublinianki, Tomasovia nadal w dołku i reszta wyników Macron IV ligi

Tylko 12 goli padło w świątecznej, 19. kolejce Macron IV ligi. Najwięcej w Janowie Lubelskim, gdzie Lewart wygrał z Janowianką 3:2. Dwie bramki w Łukowie strzeliła Lublinianka, chociaż powinna zdecydowanie więcej.
Trzecia wygrana z rzędu Lublinianki, Tomasovia nadal w dołku i reszta wyników Macron IV ligi
Lublinianka wygrała już trzeci mecz z rzędu

Autor: DW

Kto by się spodziewał, że tak potoczą się losy Lublinianki i Tomasovii po starciu obu ekip w pierwszej serii gier na wiosnę. Na Wieniawie gospodarze przegrali 0:3. W trzech kolejnych spotkaniach drużyna Daniela Koczona wywalczyła komplet dziewięciu punktów. A niebiesko-biali nie strzelili od tamtej pory gola i dopisali do swojego konta ledwie „oczko” po sobotnim, domowym remisie z Tanwią Majdan Stary.

W Łukowie goście szybko objęli prowadzenie. W ósmej minucie wynik otworzył Patryk Drozd. Jeszcze przed przerwą doskonałe okazje zmarnowali: Krystian Ziętek i Bartłomiej Koneczny. Wydawało się, że przyjezdni postawią kropkę nad i szybko po przerwie. „Kony” tym razem nie wykorzystał jednak także karnego.

Nie było jednak mowy o żadnym odwróceniu wyniku, bo Orlęta miały duży problem, żeby wypracować sobie jakąkolwiek, dogodną okazję. Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem ekipa z Lublina jednak zamknęła mecz za sprawą Szymona Podlipnego. 

– Trzeba przyznać, że mieliśmy ten mecz pod całkowitą kontrolą. Tak naprawdę już do przerwy powinniśmy prowadzić kilkoma bramkami, to była pełna dominacja. Po zepsutym rzucie karnym było trochę nerwówki, bo niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Rywal po przerwie był jednak w naszym polu karnym chyba ze trzy razy. W końcu strzeliliśmy drugiego gola i cieszymy się z przedłużenia dobrej passy, a teraz szykujemy się już na lidera – mówi trener Koczon.

Kibice z Wieniawy dostali ostatnio więcej dobrych wieści. Po fiasku transferowym z Sebastianem Sikorą wydawało się, że nikt nie dołączy do drużyny w zimie. Niespodziewanie klub zgłosił jednak do gry zawodnika z... Senegalu. Ahmadou Dia to 19-letni skrzydłowy, który w sobotę zadebiutował w nowych barwach. I od razu mógł wpisać się na listę strzelców w końcowych minutach spotkania.

Do drużyny wrócił w końcu także Anes Kherouf. W zimie miał odejść do klubu z Wybrzeża Kości Słoniowej, ale niedługo przed startem rundy zmienił zdanie. Okazało się jednak, że trzeba będzie poczekać, aby do Lublina wróciły także jego „papiery”.

– Ahmadou trenował z nami w zimie, a mamy trochę kartek i przy wąskiej kadrze obawiamy się kontuzji. Dlatego postanowiliśmy zgłosić go do ligi. Zarówno on, jak i Anes będą dla nas wartościowymi zawodnikami i na pewno bardzo się przydadzą w ofensywie – dodaje trener Koczon.

Tur ciągle z kompletem

Jedna bramka padła w Rykach, gdzie Tur Milejów pokonał tamtejszy Ruch. W 70 minucie gospodarze wyrzucali aut na wysokości swojego pola karnego. Od razu stracili jednak piłkę, tuż przed szesnastką dostał ją Fabian Iwanek. Młody zawodnik gości odważnie „wjechał” między dwóch rywali, później „złamał” akcję do lewej strony, a na koniec uderzył lewą nogą do siatki. I to wystarczyło, żeby Tur zanotował czwarte zwycięstwo w czwartym meczu na wiosnę. Tylko dwie inne drużyny nie straciły jeszcze punktu w tym roku: Hetman Zamość i Łada 1945 Biłgoraj.

A skoro o Ładzie mowa, to zespół Marcina Zająca w sobotę też wygrał skromnie 1:0. Grał jednak na trudnym terenie w Radzyniu Podlaskim. Trzy punkty i spokojnie święta ekipie z Biłgoraja zapewnił Patryk Czułowski, który wpisał się na listę strzelców w 52 minucie spotkania.

Kraska nadal strzela

Warto też wspomnieć o młodym piłkarzu Motoru II Lublin. Konrad Kraska znowu zapewnił swojej drużynie cenne punkty. Tym razem w domowym spotkaniu ze Startem Krasnystaw. Zawodnik z rocznika 2007 trafił do siatki bezpośrednio z rzutu wolnego.

Co ciekawe, bramkarzy rywali pokonywał we wszystkich czterech meczach na wiosnę. Raz przeciwko Lewartowi, hat-tricka zaliczył w starciu z Tanwią Majdan Stary, później dodał jedno trafienie w Milejowie (porażka żółto-biało-niebieskich 1:2) i w sobotę. A to oznacza, że w tym roku ma już na koncie sześć goli, w sumie dziewięć.

WYNIKI 19. KOLEJKI

Huragan Międzyrzec Podlaski – Granit Bychawa 0:1 (Ivanenko 14) 

Hetman Zamość – Bug Hanna 1:0 (Sikora 11) 

Orlęta Łuków – Lublinianka 0:2 (Drozd 8, Podlipny 75) 

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Łada 1945 Biłgoraj 0:1 (Czułowski 52) 

Janowianka Janów Lubelski – Lewart Lubartów 2:3 (Perin 3, Mistrzyk 19 – Kalita 17-z karnego, Bednarczyk 40-z karnego, Kalita 90+3) 

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Tanew Majdan Stary 0:0 

MKS Ruch Ryki – Tur Milejów 0:1 (Iwanek 70) 

Motor II Lublin – Start Krasnystaw 1:0 (Kraska 45)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama