Niektóre inwestycje buduje się z betonu. Inne – z pomysłu na miejsce.
W Żółtańcach jedno i drugie właśnie zaczyna się łączyć w jedną spójną całość.
1 kwietnia wójt gminy Chełm Wiesław Kociuba podpisał umowę na budowę amfiteatru i zaplecza sanitarnego nad zalewem. Ta symboliczna decyzja oznacza, że projekt, o którym mówiono od miesięcy, przechodzi z etapu planów do realizacji. Jednocześnie jest to moment, który może przesądzić o przyszłości tego miejsca.
Muzyczny akompaniament
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku nad wodą wyrośnie nowa scena.
Amfiteatr pomieści około 600 widzów, a jego sercem będzie zadaszona muszla koncertowa. To właśnie tutaj mają odbywać się koncerty, wydarzenia plenerowe i spotkania, które – jak liczą samorządowcy – przyciągną nie tylko mieszkańców gminy.
Ale to nie tylko scena i ławki.
Wokół powstanie cała infrastruktura: chodniki, ciągi pieszo-jezdne, oświetlenie oraz utwardzone tereny, które mają zmienić zwykłą przestrzeń rekreacyjną w miejsce tętniące życiem.
Komfort ma znaczenie
Projekt nie kończy się na estetyce. Każda dobra przestrzeń publiczna potrzebuje zaplecza. I tu również o tym pomyślano.
W jego ramach powstanie także nowoczesny budynek sanitarny o powierzchni blisko 91 m², wyposażony w pełną infrastrukturę techniczną. To element, który często decyduje o tym, czy miejsce faktycznie działa – czy tylko dobrze wygląda na papierze.
Pieniądze i decyzje
Za projektem stoją konkretne liczby.
Wartość inwestycji to ponad 2,97 mln zł, a zdecydowana większość środków – ponad 2,25 mln zł – pochodzi z funduszy europejskich w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.
Do przetargu stanęły cztery firmy, ale ostatecznie wybrano najtańszą ofertę. Inwestycję zrealizuje firma Styl-Bud z Włodawy.
Czas start
Zakończenie prac zaplanowano na 15 listopada 2026 roku.
To oznacza, że już w kolejnym sezonie Żółtańce mogą stać się jednym z ważniejszych punktów na mapie wydarzeń plenerowych w regionie.
Bo choć dziś to jeszcze plac budowy i projekt na papierze, to jego sens wykracza daleko poza same mury i instalacje.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Żółtańce zyskają nie tylko nową infrastrukturę, ale przede wszystkim przestrzeń do spotkań, wydarzeń i budowania lokalnej wspólnoty.














Komentarze