Kluczowy moment inwestycji
Na placu budowy nad Bystrzycą pojawiły się prefabrykowane, sprężone belki, które stanowią podstawę konstrukcji mostu. Każdy z elementów waży około blisko 30 ton i jest osadzany na przyczółkach przy użyciu ciężkiego sprzętu.
To właśnie montaż dźwigarów był jednym z najbardziej wymagających etapów całej inwestycji. Operacja została rozłożona na kilka dni i prowadzona była w godzinach międzyszczytowych – od 8:30 do 14:00 – aby ograniczyć utrudnienia dla kierowców.
Jak podkreślały władze miasta, prace nie mogły być prowadzone nocą. Kluczowe znaczenie miała precyzja oraz bezpieczeństwo, które wymagają dobrej widoczności przy montażu tak dużych elementów.
Po ustawieniu wszystkich belek na pierwszej nitce mostu wykonawca przystąpi do kolejnych etapów, w tym budowy płyty nadbetonu. Dopiero po zakończeniu tej części i dopuszczeniu obiektu do ruchu możliwa będzie rozbiórka starej przeprawy i budowa drugiej, bliźniaczej konstrukcji.
Utrudnienia dla kierowców
Prace przy montażu konstrukcji wiązały się z czasową zmianą organizacji ruchu, która odczuwana jest do dziś. Zamykany jest jeden pas na istniejącym moście.
Ograniczenia szczególnie odczuwają kierowcy jadący w stronę Zamku, gdzie ruch został zwężony. Już wcześniej było wiadomo, że w tym rejonie mogą tworzyć się zatory, dlatego drogowcy apelowali o korzystanie z alternatywnych tras.
Obecnie ruch odbywa się jedną przeprawą przez Bystrzycę, co dodatkowo zwiększa wrażliwość tego odcinka na wszelkie utrudnienia.
Postęp prac widać także poza mostem
Równolegle prowadzone są roboty drogowe wzdłuż al. Unii Lubelskiej. Po zachodniej stronie trasy układane jest kruszywo, montowane są krawężniki w zatokach, a w kolejnych tygodniach planowane jest układanie nawierzchni bitumicznej zarówno na trasie głównej, jak i drogach serwisowych.
Trwają również prace przy budowie chodników i ścieżek rowerowych, które mają poprawić dostępność tej części miasta dla pieszych i rowerzystów.
Opóźnienie wciąż problemem
Choć inwestycja nabiera kształtów, nadal aktualny pozostaje problem opóźnienia. Pierwotnie zakładano, że część prac zakończy się znacznie wcześniej, jednak harmonogram został już skorygowany.
Wykonawca – firma PRD Lubartów – wskazuje na trudne warunki gruntowo-wodne oraz konieczność przeprojektowania niektórych elementów konstrukcji po odkryciu m.in. pali drewnianych. Na tempo robót wpłynęły również silne mrozy, które utrudniały prowadzenie prac technologicznych. Zima była nadspodziewanie sroga.
W efekcie spółka wystąpiła o wydłużenie terminu realizacji o 81 dni. Wniosek ten jest obecnie analizowany przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego.
Zgodnie z obowiązującą umową, zakończenie całej przebudowy al. Unii Lubelskiej planowane jest na maj 2027 roku.
Kiedy pojedziemy nowym mostem?
Według zapowiedzi ZDiTM, kierowcy mogliby skorzystać z nowej przeprawy jeszcze latem tego roku – wstępnie wskazywano lipiec. Będzie to jednak możliwe tylko w odniesieniu do pierwszej nitki mostu.
Dopiero po jej uruchomieniu rozpocznie się rozbiórka starego obiektu i budowa drugiej części przeprawy, co oznacza, że inwestycja jeszcze przez długi czas będzie wpływać na organizację ruchu w tej części Lublina.
Cała przebudowa al. Unii Lubelskiej to inwestycja o wartości ponad 65 mln zł. Jej celem jest nie tylko odtworzenie przeprawy przez Bystrzycę, ale także poprawa przepustowości i bezpieczeństwa jednej z kluczowych arterii komunikacyjnych miasta.














Komentarze