Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ZDJĘCIA

KS Cisowianka Drzewce pokonał rezerwy Avii i umocnił się na pozycji lidera

Tyle doświadczenia nie ma nawet w Ekstraklasie – śmiali się kibice na trybunach podczas meczu rezerw Avii Świdnik z KS Cisowianka Drzewce. W sobotni poranek naprzeciw siebie stanęli dwa byli reprezentanci Polski – Patryk Małecki i Tomasz Brzyski. A kiedy dodamy do tego grającego na naprawdę wysokim poziomie Kamila Oziemczuka, to widać, że w Świdniku można było poczuć się jak na zjeździe dawnych gwiazd.
KS Cisowianka Drzewce pokonał rezerwy Avii i umocnił się na pozycji lidera
Tomasz Brzyski - bohater sobotniej rywalizacji w Świdniku

Autor: DW

Trzeba jednak przyznać, że tempo było dalekie od tego prezentowanego podczas rywalizacji oldbojów. Zwiększali je zawodnicy Avii, którzy w większości byli nastolatkami. Z poziomu boiska świetnie kierował nimi Patryk Małecki, który instruował kolegów praktycznie cały czas. Podobną rolę w Cisowiance pełnił Tomasz Brzyski.

– Tomek Brzyski świetnie pracuje na treningach. W tej rundzie wszystkie mecze zagrał na bardzo wysokim poziomie. On się czasami frustruje, bo chciałby, żeby każdy grał z takim zaangażowaniem jak on. Ale przecież mówimy o osobie, która występowała w  reprezentacji Polski, a jego koledzy w IV lidze. To dla mnie fenomen motoryki i zaangażowania. W tym wieku tak trenować i grać. To jest wspaniałe, niech gra z nami jak najdłużej – powiedział Grzegorz Komor, trener Cisowianki.’

Po meczu bardziej sfrustrowany był Małecki. Wszystko przez błąd Kacpra Murata. Bramkarz Avii w 23 min w zupełnie niegroźnej sytuacji przepuścił piłkę pod stopą po podaniu Jana Parchety. Po chwili tylko nakrył bluzą bramkarską głowę i długo nie mógł odzyskać pewności siebie. Ten gol zdeterminował boiskowe wydarzenia. Avia miała przewagę w posiadaniu, co jakiś czas stwarzała groźne sytuacje, ale świetnie dysponowany był Bartłomiej Saracen.

A Brzyski odebrał swoją nagrodę za świetny występ w doliczonym czasie gry, kiedy zamienił na gola rzut karny podyktowany za faul Murata na Damianie Kucińskim.

– Musieliśmy dużo się namęczyć. Młody zespół Avii ciężko pracował. Małecki robi różnicę i widać to przy tych młodych chłopakach. Mieliśmy plan na ten mecz i go zrealizowaliśmy.  Nie chcemy patrzeć na rywali i w przyszłość. Jak zajmiemy pierwsze miejsce to siądziemy z prezesem i porozmawiamy czy chcemy grać w IV lidze – powiedział "Brzytwa".

– Takie są mecze, że czasem się nie układają. Mieliśmy sporo czasu, aby sobie pomóc. Nie możemy zganiać na to wyniku, to my zagraliśmy słabo. Cisowianka była lepsza, bardziej konkretna i zaangażowana. Nie mam pretensji do Murata. W poprzednich meczach wybronił nam parę sytuacji. Piłka nożna to gra zespołowa i oni z boiska powinni mu pomóc – powiedział Mateusz Książek, opiekun rezerw Avii.

Avia II Świdnik – KS Cisowianka Drzewce 0:2 (0:1)

Bramki: Parcheta (23 samobójcza), Brzyski (90+1 z karnego).

Avia II: Murat – Parcheta, Lenkiewicz, Banasiak (73 Jakubazek), D. Wójcik, Ziętek, Janik, Wąsowicz (57 Bezkorovanyi, Małecki, Izdebski, Pach (71 Żeleźnik).

Cisowianka: Saracen – Brzyski, Rozmus, Baran, Konc, Pięta, Szady, Nowakowicz, Kuciński, Koza (76 Drozd), Oziemczuk (88 Żuchniarz).

Żółte kartki: Izdebski, Murat – Szady, Konc, Rozmus. Czerwona kartka: Izdebski (75 min za dwie żółte). Sędziował: Kowalczyk. Widzów: 100.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama