Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koszary wyremontują za darmo. Kierowców czeka drogowy poligon

Mieszkańcy Zamościa dopraszali się o to od wielu lat. Już 1 czerwca ciężki sprzęt wjedzie na ulicę Koszary, by całkowicie odmienić zniszczoną infrastrukturę w tym historycznym i kluczowym punkcie miasta. Choć urzędnicy w ratuszu byli gotowi wydać na ten cel fortunę, lokalny wykonawca zaszokował wszystkich – zbił cenę o ponad 3 miliony złotych i obiecuje ekspresowe tempo prac. Zanim jednak kierowcy zyskają nową nawierzchnię i mnóstwo dodatkowych miejsc parkingowych, muszą przygotować się na nadchodzący, czerwcowy paraliż.
Zwolak Drogmost
Tak korzystna oferta oznacza, że z kasy miejskiej na sam remont nie popłynie ani jedna złotówka

Źródło: UM Zamość

W świecie zamówień publicznych, gdzie standardem stały się opóźnienia i drastycznie rosnące koszty, sytuacja z Zamościa wygląda jak przyjemna anomalia. Magistrat szacował, że gruntowna modernizacja ulicy Koszary pochłonie ponad 8,2 miliona złotych. Tymczasem do przetargu stanęła lokalna firma DROGMOST i złożyła ofertę opiewającą na równe 5 milionów złotych – czyli o ponad 3 miliony taniej, niż zakładał budżet miasta.

Co ciekawe, niska cena nie wynika z cięcia kosztów na materiałach, ale z lokalnego patriotyzmu.

Zawsze pracujemy na najwyższym poziomie, a inwestycje dla Zamościa po prostu lubimy realizować. Bo to nasze miasto. Dlatego właśnie czasem jesteśmy gotowi wykonywać zadania zarabiając mniej, niż teoretycznie moglibyśmy – tłumaczy Mateusz Michalski, członek zarządu DROGMOSTU.

Prezydent Zamościa Rafał Zwolak nie kryje satysfakcji. Oficjalna umowa z wykonawcą została podpisana w środę, 20 maja. Inwestycja w całości zostanie sfinansowana z zewnętrznych środków, ponieważ miastu udało się pozyskać 5 mln zł dotacji z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Oznacza to, że z kasy miejskiej na sam remont nie popłynie ani jedna złotówka.

Parkingowa rewolucja na trzech odcinkach

Drogowcy będą mieli pełne ręce roboty, bo modernizacja obejmie aż trzy kluczowe fragmenty w tym rejonie. Pierwszy to około 300-metrowy odcinek od głównego wjazdu z ul. Piłsudskiego do bramy jednostki wojskowej. Drugi to 200 metrów drogi prowadzącej do Zespołu Szkół Społecznych, a trzeci – blisko 240-metrowy łącznik z ulicą Kamienną.

Najważniejsza zmiana, którą odczują mieszkańcy i pacjenci lokalnych placówek, dotyczy organizacji ruchu i parkowania. Przy głównej ulicy Koszary chodnik zostanie przeniesiony na drugą stronę jezdni, a dotychczasowe parkowanie równoległe zostanie zastąpione prostopadłym. Ten prosty zabieg pozwoli radykalnie zwiększyć liczbę ogólnodostępnych miejsc postojowych, które dotychczas były tu towarem deficytowym.

Miesiąc głębokiego paraliżu. Gdzie utrudnienia?

Szybkie tempo prac wymaga jednak drastycznych kroków. Wykonawca zapowiedział, że oficjalnie wchodzi na plac budowy 1 czerwca i zamierza zakończyć całość przed końcem roku, mimo że kontrakt daje mu na to aż 12 miesięcy. Ceną za ten ekspres będą jednak potężne utrudnienia dla zmotoryzowanych.

Najgorszy scenariusz czeka kierowców już na samym początku. Od 1 czerwca do 1 lipca z ruchu zostanie całkowicie wyłączony odcinek od wjazdu przy charakterystycznym samolocie na ul. Piłsudskiego do połowy Hotelu Koronnego. W tym czasie kierowcy będą musieli korzystać z alternatywnych wjazdów – od strony ulicy Kamiennej lub od Hotelu Carskie Koszary.

W kolejnych miesiącach ekipy budowlane będą przenosić się na pozostałe odcinki, co wywoła kolejne zmiany w organizacji ruchu. Wykonawca uspokaja jednak, że o każdej kolejnej blokadzie mieszkańcy będą informowani z dużym wyprzedzeniem. Biorąc pod uwagę bogate portfolio DROGMOSTU w Zamościu (firma remontowała m.in. ul. Lwowską, Andersa czy Wojska Polskiego) oraz fakt, że potrafili oni oddać drogę nad zalew na długo przed terminem, można mieć nadzieję, że ten drogowy poligon zakończy się szybkim i spektakularnym sukcesem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama