Ten most od lat był symbolem inwestycyjnej niemocy oraz wielką bolączką zamościan i turystów. Drewniana konstrukcja umożliwiająca dogodne przejście z ulicy Łukasińskiego na osiedle Planty została wyłączona z użytkowania dawno temu, ponieważ jej stan techniczny zagrażał bezpieczeństwu. I choć pierwsze pieniądze na ratowanie przeprawy zabezpieczono w zeszłorocznym budżecie, fatum nad inwestycją trwało w najlepsze.
Dwa przetargi ogłoszone w 2025 roku zakończyły się fiaskiem. Kolejny, rozpisany na początku tego roku, również trzeba było unieważnić ze względu na brak odpowiednich ofert. Dopiero czwarty przetarg przyniósł upragnione rozstrzygnięcie, przyciągając pięć zainteresowanych firm.
Prezydent dopłaca z własnej woli
Najkorzystniejszą ofertę złożyło przedsiębiorstwo z Majdanu Wielkiego pod Krasnobrodem. Pojawił się jednak spory problem finansowy. Zwycięska oferta opiewa na kwotę ponad 578 tysięcy złotych, podczas gdy miasto planowało wydać na ten cel zaledwie około 395 tysięcy złotych.
W obliczu tak dużej różnicy prezydent Zamościa nie zamierzał jednak po raz kolejny chować projektu do szuflady. W połowie maja postawił sprawę jasno:
- Jesteśmy zdeterminowani, by ten most wyremontować. Nie możemy i nie chcemy już dłużej czekać. Po prostu znajdziemy dodatkowe środki – zapowiadał Rafał Zwolak.
Radykalna operacja na tkance zabytku
Podpisanie umowy z wykonawcą to kwestia najbliższych dni, a robotnicy wjadą na plac budowy niemal natychmiast. Prace nie będą zwykłym łataniem starych desek. W ramach inwestycji przewidziano całkowitą rozbiórkę dotychczasowego mostu, a następnie budowę przeprawy od nowa.
Ekipa budowlana zajmie się m.in.:
- naprawą zabytkowych struktur murowych,
- całkowitym odtworzeniem filarów,
- wykonaniem nowej konstrukcji belkowej, poszycia oraz barier ochronnych.
Wybrana firma z okolic Krasnobrodu będzie miała dokładnie 6 miesięcy na realizację wszystkich prac, tak aby pierwsi piesi przeszli nad fosą jeszcze w tym roku.
Powrót do klasycystycznych korzeni
Nowa Brama Lubelska, przy której stoi most, to architektoniczna perełka Zamościa. Wzniesiona w latach 1821–1822 w stylu klasycystycznym, stanowiła element potężnej modernizacji dawnej twierdzy. Sam drewniany most nad fosą dobudowano znacznie później, bo w latach 80. XX wieku.
Przerwana przed laty kładka służyła jako ulubiony szlak spacerowy prowadzący bezpośrednio do zielonych plant oraz słynnego pomnika Dawida Psalmisty autorstwa Gustawa Zemły. Za kilka miesięcy ten historyczny spacer znowu stanie się możliwy.

Komentarze