Popularny „Kikis” rozpoczął sezon w podstawowym składzie Motoru, ale na inaugurację zagrał jedynie 45 minut. Później błyskawicznie został wysłany na wypożyczenie do pierwszoligowej Puszczy Niepołomice.
Tam był raczej podstawowym zawodnikiem na jesieni i tylko rezerwowym wiosną. W tym roku jedynie cztery razy wyszedł w podstawowym składzie drużyny trenera Tomasza Tułacza. Grał jako ofensywny pomocnik, ale i na pozycji numer dziewięć. Podsumowując, szału jednak nie zrobił.
W sumie zapisał na swoim koncie: 27 meczów ligowych, dwa gole i jedną asystę. W ramach STS Pucharu Polski rozegrał dwa spotkania i dorzucił jeszcze jedno trafienie.
W obliczu olbrzymich problemów kadrowych Motoru, zwłaszcza w środku, pola pomocnik może się jednak przydać. Tym bardziej, że Simon pokazał się z dobrej strony podczas niedawnego sparingu z Dinamem Bukareszt.
– Jestem naprawdę szczęśliwy i wdzięczny za przedłużenie kontraktu z Motorem Lublin. To dla mnie bardzo ważne, że klub we mnie wierzy i nie mogę doczekać się tego, co osiągniemy w przyszłym sezonie – mówi „Kikis” w rozmowie z klubowymi mediami.
– W poprzednim sezonie byłem wypożyczony do drużyny z niższej ligi, zdobyłem tam nowe doświadczenie, a teraz wracam do Ekstraklasy. Dam z siebie wszystko, zarówno dla klubu, jak i kibiców. To dla mnie nowa szansa na dalszy rozwój – dodaje piłkarz z Senegalu.
Piłkarze trenera Mariusza Misiury już w piątek rozegrają kolejny mecz kontrolny. Tym razem zmierzą się z drugoligową Wartą Poznań. Sparing zostanie rozegrany w Strefie Sportu w Warszawie. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godz. 14. Klub z Lublina zapowiada, że przeprowadzi transmisję z tego sparingu na swoim kanale YouTube.

Komentarze