Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Młody bocian zaplątał się w sznurki. Szybka akcja ratunkowa

Mieszkańcy wsi Rybaki w gminie Wilków zauważyli, że jedno z dwóch młodych bocianów w gnieździe zaplątało się w pozostawione sznurki. Dzięki ich szybkiej reakcji i sprawnej interwencji pracowników posterunku energetycznego ptaka udało się bezpiecznie uwolnić.
Młody bocian zaplątał się w sznurki. Szybka akcja ratunkowa
Młode bociany w m. Rybaki (gm. Wilków).

Autor: Stowarzyszenie "Szansa dla Bociana"

Zgłoszenie wpłynęło do Stowarzyszenia "Szansa dla Bociana" w sobotę, które skontaktowało się z posterunkiem energetycznym w Opolu Lubelskim. Już następnego dnia na miejsce przyjechali pracownicy PGE wyposażeni w podnośnik koszowy. Dzięki specjalistycznemu sprzętowi mogli bezpiecznie dotrzeć do gniazda i uwolnić młodego bociana z niebezpiecznej pułapki.

Cała akcja przebiegła sprawnie i zakończyła się sukcesem. Ptak nie wymagał dalszej pomocy i pozostał w gnieździe pod opieką rodziców.

To zdarzenie jest kolejnym przykładem zagrożeń, jakie dla bocianów i innych dzikich zwierząt stwarzają sznurki oraz fragmenty siatek pozostawiane na polach po pracach rolniczych. Ptaki chętnie wykorzystują takie materiały do budowy gniazd, jednak mogą one stać się śmiertelną pułapką dla piskląt. Sznurki owijają się wokół nóg i skrzydeł młodych ptaków, powodując poważne obrażenia, a niekiedy prowadząc nawet do ich śmierci.

Przyrodnicy od lat apelują, aby po zakończeniu prac polowych dokładnie zbierać pozostawione sznurki, folie i inne odpady. To niewielki wysiłek, który może uratować życie wielu zwierzętom.

- W okolicach Opola Lubelskiego sznurki są znoszone przez bociany do gniazd głównie z upraw chmielu - podkreślają ornitolodzy z "Szansy dla Bociana"

Osoby, które zauważą podobne sytuacje, powinny jak najszybciej powiadomić odpowiednie służby lub organizacje zajmujące się pomocą dzikim zwierzętom. W przypadku bocianów liczy się szybka reakcja - im wcześniej ptak zostanie uwolniony, tym większa szansa na uniknięcie trwałych obrażeń.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama