Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Łada 1945 Biłgoraj z dwoma mocnymi transferami

Łada w poprzednim sezonie Macron IV ligi zajęła trzecie miejsce. Teraz w Biłgoraju myślą chyba o czymś więcej. Wszystko wskazuje na to, że drużyna trenera Marcina Zająca zostanie w lecie porządnie wzmocniona. Nowymi piłkarzami zespołu mają zostać chociażby: Bartłomiej Poleszak (ostatnio trzecioligowa Świdniczanka) oraz Krystian Ziętek (Lublinianka).
Łada 1945 Biłgoraj z dwoma mocnymi transferami
Bartłomiej Poleszak wraca do Biłgoraja

Autor: KS Świdniczanka/facebook

Poleszak to wychowanek Widoku Lublin, które sporo lat spędził także w Avii Świdnik. W ostatnich trzech sezonach miał za to cztery kluby. Była Stal Kraśnik, Lublinianka, Łada, a ostatnio trzecioligowa Świdniczanka.

Niespełna 24-latek ma za sobą bardzo udane rozgrywki. Tak naprawdę, był jednym z nielicznych, jasnych punktów „Świdni”, która musiała pogodzić się ze spadkiem.

W 32 występach Poleszak zapisał na swoim koncie osiem goli i dwie asysty. Wydawało się, że nie będzie miał problemów, żeby zostać na tym poziomie rozgrywek, ale ostatecznie zdecydował się na powrót do Biłgoraja.

Ziętek był za to mocnym punktem Lublinianki i na pewno jednym z lepszych pomocników w całej lidze. W jego przypadku również można się było spodziewać, że pomocnik przynajmniej spróbuje swoich sił podczas testów klasę rozgrywkową wyżej. Plotek w tym temacie nie brakowało, ale wychodzi jednak na to, że wychowanek Vrotcovii Lublin zostanie w Macron IV lidze i wzmocni Ładę.

Drużyna trenera Zająca nie powinna stracić w lecie zbyt wielu ogniw. Poza Damianem Chmurą. Do niedawna kapitan zespołu rozpoczyna studia i byłoby mu bardzo trudno pogodzić naukę z dojazdami na mecze, bo mieszka w Rzeszowie. W tej sytuacji trzecia drużyna poprzedniego sezonu musiała się pogodzić ze stratą jednego z kluczowych zawodników.

Łada ma za sobą pierwszy sparing, w którym zremisowała z czwartoligowcem z Podkarpacia – Pogonią Leżajsk 2:2.

– Tym meczem zamknęliśmy pierwszy, pełny tydzień przygotowań. Skupiliśmy się głównie na atakowaniu i uważam, że sporo rzeczy powtarzalnych było widać w naszej grze, szczególnie w pierwszej połowie. Tworzyliśmy naprawdę niezłe okazje. Będziemy pracowali nad finalizacją, bo zarówno w pierwszej, jaki drugiej połowie mieliśmy po dwie sytuacje sam na sam. Gdybyśmy je wykorzystali, to wynik byłby dla nas korzystny. Zagrało kilku testowanych zawodników, większość jest dogadana i najbliższą rundę spędzą w Ładzie, ale o szczegółach powiemy w niedalekiej przyszłości – mówi na klubowym facebooku trener Marcin Zając.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama