Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spustoszenia w lubelskich gospodarstwach. Rolnicy dostaną odszkodowania

Wiosenna susza, majowe przymrozki, wysokie ceny paliw i nawozów, gradobicia. Rolnicy narzekają, że zjawiska meteorologiczne poczyniły spustoszenie w gospodarstwach na Lubelszczyźnie. Politycy podczas Wojewódzkiej Rady Dialogu Rolniczego zapowiedzieli wszyscy poszkodowani otrzymają pomoc i odszkodowania.

Wojewoda Krzysztof Komorski przypomniał, że Wojewódzka Rada Dialogu Rolniczego została na początku jego kadencji powołana jako organ doradczy, żeby reagować na nagłe i niespotykane zjawiska meteorologiczne. W pierwszej połowie 2026 roku były to susze i gradobicia, które siały spustoszenie w gospodarstwach na Lubelszczyźnie.

- Spotkanie organizujemy na wniosek pani wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzaty Gromadzkiej - mówił wojewoda Komorski.

W posiedzeniu udział brali także inny wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Jacek Czerniak, dyrektor generalny KOWR Henryk Smolarz i wicewojewoda lubelski Andrzej Maj.

Znaczące straty

- W pierwszym półroczu dotknęły nas trudne zjawiska atmosferyczne. Chodzi głównie o przymrozki i suszę, która objęła niemal całą Lubelszczyznę. Bardzo wysokie temperatury wywołały olbrzymie straty. Lubelszczyzna słynie z uprawy krzewów jagodowych, warzyw, zbóż, fasoli. Tam straty są naprawdę znaczące. Nie mamy wpływu na pogodę, ale nie zostawiamy rolników samych sobie. Pracujemy nad uruchomieniem doraźnej pomocy dotyczącej suszy, przymrozków i skutków upałów. Z całego województwa napływają apele o dialog. Rolnicy niepokoją się o dochody rodzin i przyszłość upraw. Doraźna pomoc nie rozwiąże jednak wszystkich problemów. Potrzebujemy rozwiązań systemowych: powszechnych ubezpieczeń upraw, inwestycji w nawadnianie pól i urządzenia antyprzymrozkowe, czyli deszczownie i wiatraki, nowego zaprogramowania funduszy unijnych, budowania odporności polskiego rolnictwa - mówiła Małgorzata Gromadzka.

Wiceminister zauważyła, że sytuacja agrarna Lubelszczyzny jest rozproszona.

- Zaledwie 15 procent rolników działa w spółdzielniach lub grupach producentów. Musimy to zmienić, budować odporność małych i średnich gospodarstw - stwierdziła polityczka Koalicji Obywatelskiej. 

Pomoc dla rolników

Jacek Czerniak podkreślał, że trwa dyskusja o nowej Wspólnej Polityce Rolnej i budżecie Unii Europejskiej.

- Sytuacja na rynku zbiega się z klęskami żywiołowymi: kwietniowymi przymrozkami, gradem i ulewami. Rząd i Ministerstwo Rolnictwa pod kierownictwem ministra Stefana Krajewskiego reagują na bieżąco. Znowelizowaliśmy ustawę o ubezpieczeniu upraw i zwierząt. Rozszerzyliśmy jej zakres między innymi o wiklinę i zabezpieczyliśmy na ten cel 629 milionów złotych. W porozumieniu z Komisją Europejską zmieniliśmy rozporządzenie Wspólną Politykę Rolną. Polska otrzymała 66 milionów euro z Unii Europejskiej, a z budżetu państwa dokładamy 200 procent tej kwoty. To łącznie około 850 milionów złotych na rekompensaty wzrostu cen nawozów. Wojewodowie potwierdzają obszary dotknięte falą upałów. Pozwoli to skierować tam pomoc de minimis - przekazał wiceminister Czerniak.

Pomoc de minimis to rodzaj wsparcia publicznego dla przedsiębiorców, które ze względu na swoją niewielką wartość nie zakłóca konkurencji na rynku Unii Europejskiej. Nie wymaga ona procedury notyfikacji i zgody Komisji Europejskiej. Łączna kwota pomocy dla jednego przedsiębiorcy nie może przekroczyć 300 tysięcy euro w okresie trzech lat wstecz. Może przyjmować postaci dotacji, preferencyjnych pożyczek, gwarancji kredytowych,  jednorazowej amortyzacji, zwolnień lub ulg podatkowych.

- Polscy rolnicy dbają o bezpieczeństwo żywnościowe. Naszym celem jest zapewnienie im opłacalności i konkurencyjności - zapewniał Czerniak.

Fundusz Ochrony Rolnictwa

O pomocy dla dotkniętych zjawiskami meteorologicznymi rolników mówił także Henryk Smolarz, poseł PSL i dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

- Lipiec to czas intensywnych prac polowych. Pogoda wymaga jednak naszego stałego kontaktu. Rolnicy inwestują własne, wielopokoleniowe środki. Naszym zadaniem jest tworzenie dla nich stabilnych warunków pracy. Budujemy odporność gospodarstw na dwóch płaszczyznach. Prawnej poprzez upraszczanie procedur i wprowadzenie udogodnień legislacyjnych. I finansowej poprzez sprawiedliwe wsparcie celowane: dopłaty do paliwa i nawozów, które trafiają bezpośrednio do rolników faktycznie produkujących żywność - informował Smolarz. 

Przypomniał o Funduszu Ochrony Rolnictwa. 

- FOR tworzą same wpłaty rolników: 0,25 procent od sprzedaży. Zgromadziliśmy tam ponad 265 milionów złotych. Środki te rekompensują straty rolnikom, którzy nie otrzymali zapłaty od niewypłacalnych kupców. Zmieniliśmy ustawę: ze środków mogą korzystać rolnicy w spółdzielniach, podnieśliśmy próg wsparcia do 300 tysięcy euro, uruchomiliśmy drugi nabór wniosków w lipcu i sierpniu. Zachęcam do składania dokumentów - powiedział Smolarz.

Bardzo trudny rok

- Rok jest bardzo trudny: wiosenna susza, majowe przymrozki, wysokie ceny paliw i nawozów. Rozwiązania musimy wypracowywać w bezpośrednim dialogu. Do Urzędu Wojewódzkiego spłynęło już trzynaście tysięcy protokołów przymrozkowych. Susza szacowana jest oddzielnie przez aplikację rządową. Obejmuje ona praktycznie całe województwo.  traty są w tym roku obszarowe, a nie punktowe. Najbardziej ucierpiało sadownictwo i uprawy jagodowe, maliny, porzeczki, gdzie dodatkowo wysokie temperatury w trakcie zbiorów uszkodziły owoce - relacjonował wicewojewoda Andrzej Maj.

Małgorzata Gromadzka przedstawiła propozycje działań wspierających rolników.

- Pozostajemy w stałym kontakcie z wojewodą. W tej chwili nie planujemy ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, bo ona wymaga jednak spełnienia rygorystycznych warunków ustawowych. Proponujemy kilka innych konkretnych rozwiązań. Chcemy rozwijać grupy producenckie. Pojedynczy rolnik ma słabą pozycję negocjacyjną. Duża grupa oferująca kilkadziesiąt tysięcy sztuk skutecznie rywalizuje z pośrednikami i sieciami handlowymi. Uruchomimy wsparcie finansowe na ten cel. Pracujemy nad ustawą o marżach handlowych. Jesienią przedstawimy projekty chroniące dochodowość rolników. Programujemy fundusze na nową perspektywę WPR. Będziemy dofinansowywać instalacje antyprzymrozkowe, nawadnianie, uprawy pod osłonami. Stabilizujemy rynek nawozów. Razem z dziesięcioma krajami Unii Europejskiej walczymy o zmniejszenie opłat ETS, które podnoszą koszty produkcji nawozów. A na teraz uruchamiamy bezpośrednie rekompensaty klęskowe za przymrozki i suszę, wsparcie de minimis, dopłaty do nawozów i paliwa - mówiła wiceminister Gromadzka.

- Wypłat odszkodowań należy spodziewać się w połowie października - zakończył wojewoda Komorski.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama