Samorządy i przedsiębiorstwa z Lubelszczyzny mogą ubiegać się o finansowanie inwestycji wzmacniających bezpieczeństwo i odporność w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, za którego wdrożenie odpowiada Bank Gospodarstwa Krajowego. To instrument finansowany ze środków KPO, którego łączna wartość wynosi około 23 miliardy złotych. Jak czytamy na rządowych stronach, fundusz ma wspierać inwestycje w ochronę ludności, infrastrukturę podwójnego zastosowania, cyberbezpieczeństwo, ciągłość działania usług krytycznych, rozwój potencjału polskich przedsiębiorstw i sektora obronnego.
Pożyczki 0 procent
- Rozpoczynamy praktyczny etap wprowadzania samorządów i przedsiębiorców do nowego projektu Banku Gospodarstwa Krajowego. To niezmiernie ważna inicjatywa dla naszego województwa. Pomoże budować potencjał obronny i uzupełniać infrastrukturę na potrzeby ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. W województwie lubelskim mamy na ten cel blisko 300 milionów złotych, z czego 250 milionów już zakontraktowaliśmy. Wkrótce podpiszemy kolejne umowy i przejdziemy do realizacji. Zależy nam jednak, aby oferta dla samorządów była komplementarna. Finansowanie z MSWiA nakłada ścisłe uzgodnienia i kontrole z Ministerstwa Obrony, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Straży Pożarnej. Nie zawsze pozwala na realizację własnej listy życzeń. Instrumenty przygotowane przez BGK i spółkę PFR/Chrobry dają pełną swobodę wyboru i dopasowania produktu do potrzeb. To świetna oferta dla Lubelszczyzny - mówi wojewoda Krzysztof Komorski.
Pożyczki są oprocentowane na 0 procent. Do 40 procent kwoty podlega umorzeniu. Preferencje mają regiony objęte programem „Tarcza Wschód”, do których zalicza się Lubelszczyzna. Środki można przeznaczyć na projekty tak zwane dual-use, czyli podwójnego zastosowania w czasie pokoju i kryzysu: drogi, schrony, cyberbezpieczeństwo.
- Polska odporność opiera się zazwyczaj na siłach zbrojnych i sojuszach. Równie ważnym filarem jest odporność sektora cywilnego. Rząd wynegocjował przesunięcie 5 miliardów euro z zielonej transformacji miast na osobny Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności. Łączna pula funduszu wynosi 23 miliardy złotych. 16 miliardów złotych przeznaczono na kredyty i pożyczki. Ponad 11 miliardów dla samorządów. Pozostałe 4,5 miliarda po równo dla kolei i innych firm. 7 miliardów trafi na wejścia kapitałowe, czyli bezpośrednie inwestycje w firmy. Procedura aplikacyjna jest analogiczna jak w programie zielonej transformacji miast, więc samorządy powinny być z tym doskonale zaznajomione - przekazuje Jakub Jaworowski, członek zarządu BGK.
Inwestycja w bezpieczeństwo Polaków
Radosław Niedzielski, wiceprezes zarządu Chrobry S.A., doprecyzowuje, że komponent kapitałowy opiewa na blisko 7 miliardów złotych.
- To największy pod względem skali fundusz na rynku: pojedyncza inwestycja może sięgać 750 milionów złotych. Szukamy projektów z sektora obronnego, lotniczego, kosmicznego, tu mamy na myśli radary, satelity, a także kapitałochłonnej infrastruktury podwójnego zastosowania: terminale przeładunkowe, morskie, porty lotnicze. Jesteśmy kapitałem cierpliwym. Nie szukamy szybkiego zysku. Budujemy długoterminową wartość i bezpieczeństwo kraju. Zachęcam przedsiębiorców do składania wniosków - opowiada wiceprezes Niedzielski.
Wicewojewoda Wojciech Wołoch podkreśla, że Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności jest dodatkową szansą dla samorządów i prywatnego biznesu na poszerzenie oferty budowania strategicznej odporności.
- Chcemy dotrzeć z tą informacją do mniejszych gmin. Duże miasta znają te mechanizmy, ale mniejszym trzeba je pokazać. Skala udostępnionych środków dowodzi, jak mocno rząd inwestuje w bezpieczeństwo Polaków. Efekty tych działań będą widoczne z każdym dniem - dodaje wicewojewoda Andrzej Maj.
Lublin złożył już dwa wnioski
Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, informuje, że ratusz złożył już dwa pierwsze wniosku do programu BGK.
- Pierwszy na zakup autobusów hybrydowych, które są pojazdami podwójnego zastosowania. Drugi na rozbudowę cyberbezpieczeństwa, systemu monitoringu i przetwarzania danych. A szykujemy już dwa kolejne wnioski. Pierwszy na przebudowę układu drogowego ulicy Dekutowskiego, która posłużyłaby mieszkańcom, a zarazem spełniłaby wymogi obronne. Drugi jest w takcie konsultacji z MON. Rozważamy też wykorzystanie tych środków do wsparcia infrastruktury Portu Lotniczego Lublin - mówi prezydent Żuk.
Wojewodę Komorskiego spytaliśmy, jakie wstępne pomysły na wykorzystanie pieniędzy z BGK przedstawiają samorządy z innych rejonów Lubelszczyzny.
- Prowadzimy szczegółowe konsultacje z ekspertami BGK. Mamy dobrze zmapowane potrzeby po naborach z obrony cywilnej. Flagowym przykładem dużej inwestycji jest szpital w Łęcznej, gdzie rozpoczęła się budowa parkingu podziemnego z miejscami doraźnego schronienia oraz zapasowymi łóżkami szpitalnymi. To projekt na ponad 40 milionów złotych. Zależnie od podmiotu finasowanie może trwać do 20 lat - relacjonuje wojewoda Komorski.
Umorzenie do 40 procent
Jak wygląda harmonogram rozpatrywania wniosków? Jakie jest zainteresowanie? I czy istnieją limity na województwo?
- Obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. W ciągu dwóch tygodni wpłynęły wnioski na łączną kwotę 2 miliardów złotych. Pula jest ogólnopolska, nie ma limitów wojewódzkich, dlatego warto się spieszyć. Przypominam, że w regionach objętych „Tarczą Wschód”, a więc również na Lubelszczyźnie, umorzenie sięga do 40 procent, a w pozostałych – do 20 procent - puentuje Jakub Jaworowski, członek zarządu BGK.

Komentarze