Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Blisko drugiego gola. Motor Lublin - Jagiellonia Białystok (relacja na żywo)

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z meczu Motor Lublin – Jagiellonia Białystok. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.30.
Blisko drugiego gola. Motor Lublin - Jagiellonia Białystok (relacja na żywo)
W poprzednim meczu u siebie Motor zremisował z Jagiellonią 1:1

Autor: DW

Motor Lublin – Jagiellonia Białystok 0:1

Bramki: Prelec (33).

Motor: Popa – Santos, Bereszyński, Baartos, Luberecki, Bourhane, Simon, Łęgowski, Ndiaye, Czubak, Ronaldo.

Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Romanczuk, Imaz, Lozano, Conceicao, Prelec, Szmyt.

Żółte kartki: Montoia (Jagiellonia).

Sędziuje: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Rezerwowi: 

Motor: Tratnik, Plavotić, Akatov, Brzozowski, Meyer, Lewandowski, Złomańczuk, Kraska, Haxha, Aiko, Plichta, Gregorski.

Jagiellonia: Perchel, Polak, Drachal, Rallis, Agbonifo, Sylla, Klynge, Konstantopoulos, Krasiewicz, Jóźwiak, Zalewski, Kozłowski.

--------------------------------------------------

46' Zaczynamy drugą połowę.

Statystyki do przerwy. Posiadanie piłki: 44 - 56. Strzały: 6 - 8, w tym celne: 3 - 2. Współczynnik goli oczekiwanych: 0,82 - 0,94.

45+1' Motor w ataku, a sędzia kończy pierwszą połowę po ośmiu dodatkowych... sekundach, na trybunach gwizdy.

44' Uffff blisko gola na 0:2. Luberecki do spółki z Ronaldo stracili piłkę na wysokości pola karnego, a pierwszy strzał oddał Prelec. Został jednak zablokowany. Goście utrzymali się przy piłce, dostał ją Lozano, którego strzał jedną ręką odbił Popa. Szansę na dobitkę miał jeszcze Prelec, ale jego główka poszybowała nad bramką.

42' Zanosiło się na groźny atak po tym, jak świetnie piłkę wyprowadził Ronaldo. Niestety, Jaga odbiera futbolówkę przed swoją szesnastką. 

41' Groźnie w polu karnym Motoru, ale gospodarze wyjaśniają sytuację wybiciem na uwolnienie.

40' Motor musiał teraz sporo pobiegać za piłką, ale w końcu zanosiło się na kontrę. Ndiaye był minimalnie szybszy od rywala, zagrał sobie piłkę do przodu, ale był faulowany. Kartkę obejrzał Montoia.

38' Motor miał groźną akcję, ale sędzia uznał, że tuż przed polem karnym jednak był faul, gwizdy na trybunach, piłka dla Jagi.

33' Prelec na 0:1! Bardzo dobrą piłkę po ziemi w pole karne gospodarzy zagrał Vital. Podanie było adresowane do Imaza, przejął ją jednak Prelec i uderzył tuż zza szesnastki przy słupeczku.

29' Odpowiedź Motoru. Santos zagrywa z prawej strony w pole karne, a tam Vital w ostatniej chwili sprzątnął piłkę Czubakowi sprzed nosa. Futbolówkę zgarnął jeszcze Łęgowski. Wpadł w pole karne i uderzył celnie z ostrego kąta. Nogą broni jednak bramkarz przyjezdnych.

28' Dawno nie udał się atak Jagi. Aż do teraz. Szmyt łatwo oszukał na skrzydle Santosa, którego położył na murawie. Piłka spada pod nogi Lozano, a ten uderza z dystansu obok bramki.

27' I znowu to samo w wykonaniu Jagi, Szmyt nie miał szans dojść do długiego zagrania.

26' Długa piłka do Ronaldo, Portugalczyk nie był w stanie jej opanować.

25' Po drugiej stronie boiska kiepskie prostopadle podanie do nikogo.

24' Wybitą piłkę przed szesnastką zbiera Ronaldo, zagrywa prostopadle do Ndiaye, ale ten przyblokowany nie był w stanie jej przejąć.

23' Nie było dalekiego wyrzutu, ale jest jeszcze rożny.

23' Ronaldo łatwo powstrzymany przy linii bocznej, ale jest aut na wysokości pola karnego.

21' Motor znowu dłużej utrzymuje się przy piłce.

17' Po chwili kapitalną okazję, a nawet dwie zmarnowali gospodarze! Po chaotycznym ataku Ndiaye, błąd popełnił Kobayashi, który we własnej szesnastce zagrał między dwoma kolegami, a tak naprawdę wystawił na piątce piłkę Czubakowi. Abramowicz bardzo przytomnie wyszedł z bramki i kapitan Motoru uderzył prosto w niego. Szansę na dobitkę miał jeszcze Ndiaye. I byłaby to oczywiście efektowna dobitka, bo Senegalczyk próbował przewrotki. Futbolówkę z linii bramkowej wybił jednak Kobayashi, który przy okazji trochę się zrehabilitował za swojego "wielbłąda".

16' Najpierw przyjezdni przez chwilę wychodzili z kontrą trzech na dwóch. Dogranie na prawo do Conceicao, którego świetnie zatrzymał jednak Luberecki.

15' Jaga spokojnie rozgrywała piłkę na połowie rywali, ale po podaniu na lewe skrzydło okazało się, że Szmyt był na spalonym.

13' Szkoda, że Santos zwolnił teraz akcję przy linii bocznej, wydawało się, że Motor wyjdzie z groźnym atakiem.

12' Z autu oczywiście rzuca "Jacek". Piłka wybita przed szesnastkę, gdzie czekał na nią Santos. Duńczyk huknął jednak w trybuny.

12' Naciskana Jaga też się pogubiła, aut na wysokości pola karnego dla gospodarzy.

11' Kompletnie nic z tego, strata.

10' Motor dłużej utrzymuje się przy piłce, ale gra na razie na środku boiska, nie zyskuje terenu.

9' Akcja gości kończy się niezbyt dokładną centrą, a piłka ląduje ostatecznie w rękach bramkarza Motoru.

7' Znowu uffff, bo po bardzo dobrej wrzutce na piąty metr Kobayashi wskakuje na plecy rywala i uderza głową obok słupka. Drugie, naprawdę poważne ostrzeżenie dla defensywy z Lublina.

6' Rożny dla gości.

4' Po chwili odpowiedź miejscowych. Dynamiczna akcja Ronaldo na lewym skrzydle. Portugalczyk wpada w pole karne, zagrywa spod linii końcowej wzdłuż bramki, ale do... nikogo.

3' Niesamowite szczęście gospodarzy! Szmyt pognał prawym skrzydłem i raczej próbował dośrodkować. Tymczasem niewiele zabrakło, aby zaskoczył Popę. Jego centrostrzał odbił się od słupka i wyszedł w pole. Wielkie ufffff

1' Zaczął Motor!

Jeszcze przed meczem kibice gospodarzy odpalili race, chyba będzie małe opóźnienie.

--------------------------------------------------

A kibice żółto-biało-niebieskich nawiązali dzisiaj do słynnej już wypowiedzi Jacquesa Ndiaye podczas przedsezonowej prezentacji drużyny z Lublina.

Niestety, z powodu urazu w piątkowym spotkaniu nie zagra Ivo Rodrigues, jeden z najlepszych zawodników gospodarzy podczas meczu w Łodzi. W "podstawie" zastąpi go Christopher Simon. Na ławce znalazło się za to miejsce dla Marcela Złomańczuka.

Wiadomo już, że pierwsze domowe spotkanie żółto-biało-niebieskich w sezonie 2026/2027 obejrzy komplet publiczności. Motor w piątek ogłosił, że wszystkie bilety na mecz z Jagiellonią zostały sprzedane.

– Na początku sezonu, dopiero po pierwszej kolejce ciężko od razu widzieć optymalnie przygotowane drużyny. Wszyscy są na podobnym etapie, zawodnicy wrócili po urlopach, są dwa-trzy tygodnie w treningu. Dlatego do optymalnej dyspozycji każdemu jest jeszcze daleko. Kluczem jest, żeby w tym okresie punktować. Myślę, że Jaga będzie chciała zdominować spotkanie, a my spróbujemy zrobić to samo. Uważam, że obie drużyny będą miały swoje sytuacje, kwestia, kto będzie bardziej skuteczny – mówi Mariusz Misiura, trener ekipy z Lublina.

Czy gospodarze wystąpią w tym samym składzie, który rozpoczął całkiem niezłe zawody z Widzewem w Łodzi? Gdy zapytaliśmy szkoleniowca czy po pierwszym meczu w nowym sezonie pojawiły się jakieś problemy zdrowotne w drużynie, odpowiedział jedynie „pomidor”.

A z czego po spotkaniu w Łodzi był szczególnie zadowolony opiekun Motoru?

– W obronie podobało mi się jak czytaliśmy momenty, kiedy pressować wysoko, a kiedy schodzić do niskiej obrony w systemie 5-4-1. Bardzo dobrze zawodnicy czytali te momenty, przeciwnik nie był w stanie wykreować wielu sytuacji. W ofensywie płynnie budowaliśmy na czwórkę, potrafiliśmy przejść na trójkę, a boczni obrońcy dobrze czytali momenty, kiedy pozycjonować się wyżej, a kiedy niżej. Wynikiem tego była bardzo dobra gra Thomasa Santosa – wyjaśnia trener Misiura. 

Jagiellonia na inaugurację pokonała u siebie Koronę Kielce 1:0. Zadowolony z udanego początku sezonu był bramkarz zespołu z Białegostoku – Sławomir Abramowicz.

– Cieszy, że zagraliśmy na zero z tyłu, ale to dopiero początek sezonu. Trzy punkty dodadzą nam pewności na boisku, bo każda wygranabuduje drużynę. Nie wszystko było jednak idealne, dlatego musimy się poprawić w niektórych aspektach – przyznał golkiper „Jagi”.

Trener Adrian Siemieniec podczas konferencji prasowej nie chciał z kolei zdradzić, jak bardzo zmieni drużynę w porównaniu z pierwszym spotkanie. W końcu jego zespół ma przed sobą najpierw mecz ligowy z Motorem, a w czwartek rozpocznie rywalizację w eliminacjach Ligi Europy. Na dzień dobry zmierzy się z wymagającym rywalem – szkockim Rangers FC.

– Jakichś zmian należy się spodziewać, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, zastanawiamy się. Cały czas wszystko analizujemy, zawsze chcemy wystawić najsilniejszą jedenastkę na dany mecz – przekonuje Siemieniec.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama