Do oszustwa doszło w maju tego roku. Z 41-letnią mieszkanką Kraśnika najpierw skontaktował się mężczyzna podający się za pracownika banku. Chwilę później zadzwonił kolejny rozmówca, który przedstawił się jako policjant zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości.
Przekonywał kobietę, że ktoś złożył w jej imieniu wniosek o pożyczkę, a policja prowadzi akcję mającą na celu zatrzymanie sprawców. Aby uwiarygodnić swoją historię, połączył się z pokrzywdzoną za pomocą wideorozmowy. Był ubrany w koszulkę z napisem „Policja”, a w tle znajdowało się godło Polski.
Oszust polecił kobiecie przekazanie karty bankomatowej wraz z kodem PIN, tłumacząc, że w ten sposób jej oszczędności zostaną zabezpieczone przed przestępcami.
Odebrał kartę i wypłacił pieniądze
Jak ustalili śledczy, po odbiór karty zgłosił się młody mężczyzna działający wspólnie z innymi osobami. Następnie, wykorzystując kartę i kod PIN, wypłacił z konta pokrzywdzonej blisko 50 tys. zł.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku. Analiza zabezpieczonych dowodów oraz działania operacyjne pozwoliły ustalić tożsamość jednego z podejrzanych.
Zatrzymany po przylocie do Polski
W ubiegłym tygodniu kraśniccy kryminalni, we współpracy z funkcjonariuszami Straży Granicznej, zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy na lotnisku Kraków-Balice, bezpośrednio po jego przylocie do Polski.
Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku, gdzie usłyszał zarzut oszustwa. Według śledczych to właśnie on odebrał od 41-latki kartę bankomatową i wypłacił z jej konta pieniądze.
Na wniosek policji i Prokuratury Rejonowej w Kraśniku sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny tymczasowy areszt.
Za oszustwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczają kolejnych zatrzymań osób związanych z przestępczym procederem.
Policja przypomina
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o ostrożność. Policjanci ani pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazanie kart płatniczych, kodów PIN czy pieniędzy w celu ich „zabezpieczenia”. W przypadku podobnych telefonów należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją.
Video: KPP Kraśnik

Komentarze