Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Motor w sobotę zagra z Pogonią Szczecin. Z Ivo czy bez Ivo?

Najpierw remis z Widzewem, ostatnio porażka z Jagiellonią, a w trzeciej kolejce zwycięstwo do kompletu? Nie będzie łatwo o taki scenariusz, bo Motor w sobotę zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin (godz. 17.30)
Motor w sobotę zagra z Pogonią Szczecin. Z Ivo czy bez Ivo?
Ivo Rodrigues nie zagrał z Jagiellonią, a sztab medyczny Motoru robi wszystko, żeby postawić Portugalczyka na nogi, jak najszybciej

Autor: Łukasz Wójcik/Motor Lublin

Z Ajaksu do Pogoni

Pogoń w lecie przeprowadziła kilka ciekawych ruchów. Przede wszystkim trenerem został Oscar Garcia, który w poprzednim sezonie prowadził... Ajax Amsterdam. Były piłkarz FC Barcelony pracował w wielu różnych krajach: Anglii, Izraelu, Austrii, Francji, Grecji, Belgii czy Meksyku. Do wielokrotnych mistrzów Holandii trafił jako szkoleniowiec drugiego zespołu. Wobec słabych wyników „jedynki”, awaryjnie zastąpił jednak Freda Grima.

Ajax rozgrywał kiepski sezon, ale rzutem na taśmę udało się awansować do Ligi Konferencji poprzez dodatkowe baraże. Oscar miał jeszcze ważny kontrakt i mógł wrócić do roli trenera drugiego zespołu. Zdecydował się jednak na odejście i niespodziewanie wylądował w Polsce.

W kadrze ekipy ze Szczecina też pojawiło się kilka ciekawych nazwisk. Ostatnio było głośno na temat Darko Curlinova. Były skrzydłowy Jagielloni był już po słowie z Widzewem, ale kiedy dostał lepszą ofertę od „Portowców”, to spakował manatki i ruszył nad morze. Kto jeszcze dołączył do drużyny? Chociażby Jean-Pierre Nsame (Legia), Patryk Dziczek (Piast), Lukas Willen (Zulte Waregem) czy Nikos Botis (Olympiakos). Plotkuje się zresztą o kolejnych transferach, także o powrocie Kacpra Kozłowskiego.

Na inaugurację Pogoń miała pecha, bo w doliczonym czasie gry straciła bramkę i przegrała u siebie z Legią 0:1. Szybko się jednak pozbierała, bo w poniedziałek, w ramach drugiej kolejki pokonała na wyjeździe Cracovię 2:0.

Motor na razie gra dobrze, ale niewiele z tego ma. Po dwóch występach żółto-biało-niebiescy są jedną z sześciu drużyn w PKO BP Ekstraklasie, która jeszcze nie wygrała. W miniony piątek, nawet mimo nieobecności Ivo Rodriguesa gospodarze wypracowali sobie mnóstwo okazji, ale zawiedli pod bramką Sławomira Abramowicza. Jagiellonia była skuteczniejsza i wracała do Białegostoku z wygraną 2:1.

Najważniejsze pytanie przed wyjazdem do Szczecina brzmi: czy Rodrigues zdąży wyleczyć kontuzję?

– Zrobimy wszystko, żeby był gotowy, cieszy mnie nawet, że mecz został przeniesiony na sobotę, bo mamy 24 godziny więcej, żeby postawić Ivo na nogi – mówił po końcowym gwizdku meczu z Jagą trener Mariusz Misiura.

Kilka dni później nie chciał jednak zdradzić, jakie są szanse na występ Portugalczyka. Odpowiedział tylko krótko "pomidor".

Wyjątkowy mecz trenera Misiury

Dla szkoleniowca najbliższe spotkanie będzie wyjątkowe. W końcu urodził się w Szczecinie i zakładał koszulkę Pogoni.

– Pamiętam swój ostatni wywiad przed meczem Pogoń – Wisła Płock. Byłem pytany czy chciałbym pracować w moim klubie – Pogoni. Powiedziałem, że na pewno tak, kiedyś w dalekiej przyszłości. Moi rodzice mieszkają 800 metrów od stadionu. Spędziłem tam 17 lat i chodziłem tam na piechotę. Dziennikarze wyciągnęli ostatnie zdanie, że Misiura na piechotę pójdzie do klubu. Cieszę się, że wracam do Szczecina, na trybunach będzie dużo znajomych i rodziny, ostatnio około 70 osób. Pokłócili się nawet, bo jedni byli za Pogonią, inni kibicowali mi. Fajne poczucie, że tam wracam, ale będę dumny, bo przyjadę z fantastyczną drużyną, sztabem, ludźmi, którzy pracują w klubie. Będę czuł dumę i wierzę, że będziemy grali tak samo dobrze, ale bardziej skutecznie – mówi opiekun Motoru.

A jakiego spodziewa się meczu?

– Widać, że trener dużo rotuje w zespole i szuka różnych rozwiązań, więc wydaje mi się, że spotkają się dwa zespoły, które są na etapie budowy, gdzie jeszcze nie ma wielu automatyzmów. Jakiś zalążek już jednak jest i widać to głównie w ofensywie. Wydaje mi się, że będzie to mecz dwóch drużyn nastawionych ofensywnie. Myślę, że Pogoń właśnie tak będzie grała, ale my nie chcemy jechać tam się bronić. Chcemy się im przeciwstawić równie ofensywną grą – zapowiada trener Misiura.

Szkoleniowiec będzie miał do dyspozycji nowego zawodnika. We wtorek Motor wypożyczył z opcją wykupu Kamila Lukoszka (Górnik Zabrze). 24-latek występuje głównie na lewym skrzydle, ale w Lublinie jest przewidziany jako zmiennik Jacquesa Ndiaye lub Thomasa Santosa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama