Faworytów trzech?
Wydaje się, że w nowym sezonie o awans powalczą przede wszystkim trzy drużyny: Lewart Lubartów, Łada 1945 Biłgoraj i Lublinianka. Pierwsza z ekip w lecie dokonała kilku ciekawych transferów.
Trener Grzegorz Bonin będzie miał do dyspozycji nieco więcej doświadczenia, bo do drużyny dołączyli: Piotr Piekarski (kiedyś Motor i Chełmianka, ostatnio Świt Nowy Dwór Mazowiecki), Maksim Kventsar (ostatnio Sokół Ostróda i Oronka Orońsko, a wcześniej także Chełmianka), Miłosz Pacek (Motor II Lublin) oraz młody zawodnik Górnika Łęczna Wiktor Denka. W Lubartowie nie ma już za to: Oskara Gede, Sebastiana Plesza, Pawła Stępaka czy Kacpra Brzyskiego.
Czy tym razem Lewart otwarcie mówi o awansie?
– Powtórzę się: awans nie jest problemem, problem pojawia się później. Mam nadzieję, że sportowo damy radę i organizacyjnie też, żeby jednak znaleźć się szczebel wyżej. Nie ma co opowiadać, że celujemy tylko w pierwszą piątkę. Chcemy zająć pierwsze miejsce, tutaj nic się nie zmienia. Jak to jednak w piłce bywa, boisko wszystko zweryfikuje. Dla mnie w gronie faworytów trzeba wymienić jeszcze: Tomasovię, Lubliniankę, Ładę i Janowiankę. To są drużyny, które od lat są w czołówce i pewnie teraz będzie podobnie. Dodałbym jeszcze Tura Milejów, który też zrobił ciekawe transfery – mówi Grzegorz Bonin.
To idzie nowe, dyrektorzy sportowi w Lublinie i Biłgoraju
Sporo dobrego w lecie wydarzyło się w Lubliniance. Daniel Koczon ma jednak do dyspozycji praktycznie nową drużynę. Poprawiła się sytuacja organizacyjna, dzięki czemu „Koczi” nie działa już w klubie jako człowiek orkiestra, tylko ma więcej ludzi do pomocy. Dyrektorem sportowym został Przemysław Kanarek, w sztabie jest Jarosław Milcz i Łukasz Harbuz, a kierownikiem został Artur Stępniak.
Transferem numer jeden, chyba w całej Macron IV lidze były przenosiny na Wieniawę Rafała Króla. Były kapitan Motoru Lublin, a ostatnio Stali Kraśnik na tym poziomie powinien być wielkim wzmocnieniem. Inne nowe twarze to chociażby: Adam Nowak, Adrian Popiołek, Ezana Kahsay, Kryspin Florek, Adrian Leszczyński, Bartosz Janiszek, Jakub Stachaszewski, Damian Pachuta czy bramkarze: Mikołaj Kloczkowski oraz Maciej Śliwka.
– Gramy o jak najwyższe miejsce w tabeli – przekonuje Daniel Koczon. – Nie będziemy deklarować, że walczymy o awans, bo jest dużo nowych zawodników i dopiero powoli zaczynamy funkcjonować jako drużyna. Trochę czasu potrzebujemy, żeby to wszystko odpaliło. Mam nadzieję, że będziemy mocni, ale czy na tyle, żeby grać o pierwsze miejsce? To zweryfikuje boisko. Kogo widzę w roli faworyta? Dla mnie są dwa takie zespoły: Lewart i Łada, te ekipy będą najmocniejsze – mówi trener Lublinianki.
A skoro o drużynie z Biłgoraja mowa, to ciekawych ruchów kadrowych też nie brakowało. W klubie pojawił się dyrektor sportowy, były piłkarz Górnika Łęczna, Wisły Puławy czy Avii – Mateusz Pielach. Sporo było transferów z innego, byłego klubu „Benego” – Świdniczanki.
Przede wszystkim trzeba wspomnieć Bartłomieja Poleszaka, który w poprzednim sezonie strzelił osiem goli w Betclic III lidze. Kolejne transfery na linii Świdnik – Biłgoraj to: Karol Futa, Miłosz Kutyła oraz Krzysztof Figiel. Nowe twarze w zespole Marcina Zająca, to także: Alan Duma (Górnik Łęczna) i Kacper Zarczuk (SMS Resovia). Zbieżność nazwisk w tym ostatnim przypadku nie jest przypadkowa, bo Kacper to syn Ireneusza, klubowej legendy.
Po stronie ubytków są przede wszystkim Damian Chmura (Sokół Nisko) oraz Dmytro Polishchuk. Ten drugi wyjechał z Polski w poszukiwaniu nowego klubu.
– To będzie mój trzeci sezon w klubie. W pierwszym zajęliśmy czwarte miejsce, w drugim trzecie, więc teraz chcielibyśmy zrobić kolejny krok do przodu. Na pewno mamy szerszą kadrę, jakość na treningach też poszła do góry. Jest na pewno bardziej intensywnie. Mamy jednak mało czasu, żeby wszystko poukładać, bo ten proces rozpoczął się na początku lipca. Mocno jednak pracujemy i liczymy na kolejny udany sezon – mówi Marcin Zając.
Międzynarodowa Tomasovia
Od lat w poszukiwaniu wzmocnień Tomasovia nie ograniczała się tylko do Polski. Niebiesko-biali sprowadzili zawodników z różnych zakątków świata. Tak samo było w letnim okienku.
W zespole trenera Pawła Babiarza znaleźli się chociażby: Anglik Daniel Emmanuel, Australijczyk Jules Caran, Bułgar Toni Mihailov, Gruzin Giorgi Bazhunaishvili oraz kilku Ukraińców.
– Straciliśmy wielu zawodników, a do tego sporo doświadczenia. Nie ma z nami Michała Skiby, Patryka Słotwińskiego, Wiktora Łuczkowskiego, Bartka Pleskacza czy Oleksandra Mishchenko. Musieliśmy uzupełnić braki, a okienko było bardzo burzliwe. Może zmieniliśmy obraz tej drużyny, ale polityka Tomasovii pozostanie taka sama. Nadal liczymy na swoich chłopaków. Chcemy, żeby dalej się rozwijali. Chodzi mi o takich zawodników, jak Igor Leszczyński, Szymon Dziura czy Maciek Szuta. Pojawiło się też sporo innych młodych chłopaków z roczników 2008, 2009, a nasz czwarty bramkarz Szymon Makuch urodził się nawet w 2010 roku. Chcemy dawać im szanse – wyjaśnia Paweł Babiarz.
A który z nowych, zagranicznych zawodników może się okazać sporym wzmocnieniem ekipy z Tomaszowa Lubelskiego?
– Daniel Emmanuel grał ostatnio w Ustrzykach Dolnych, w klasie okręgowej. Strzelił wiosną kilkanaście goli. U nas był na testach i pokazał się z dobrej strony. To skrzydłowy lub napastnik, a w zasadzie może zagrać na każdej pozycji ofensywnej. Giorgi też grał w okręgówce i też był wyróżniającym się piłkarzem. A że pojawiło się dużo zawodników z różnych krajów? Dla nas nie ma znaczenia czy mamy kogoś z Lublina czy z Afryki. Chcemy, żeby nasi wychowankowie mieli, jak najlepsze warunki do rozwoju i grali w drużynie, która coś będzie znaczyła w lidze, a nie biła się tylko o utrzymanie. Chcemy też stworzyć zespół, który po prostu będzie grał dobrą piłkę – zapowiada opiekun niebiesko-białych.
1. kolejka Macron IV ligi w sezonie 26/27
Piątek, 7 sierpnia: Lublinianka – Powiślak Końskowola (o godz. 18). Sobota, 8 sierpnia: Świdniczanka – Granit Bychawa (15) * MKS Ruch Ryki – Lewart Lubartów (16) * Tur Milejów – Orlęta Łuków (18). Niedziela, 9 sierpnia: Łada 1945 Biłgoraj – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski (16) * Tomasovia Tomaszów Lubelski – Bug Hanna (17) * Janowianka Janów Lubelski – Victoria Łukowa (17.30) * Pauza – Start Krasnystaw.


Komentarze