Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wodorowa susza w bakach. Ponad połowa autobusów w Chełmie uziemiona

Wielka ekologiczna rewolucja w chełmskim transporcie zderzyła się z prozą życia. Awaria u zewnętrznego dostawcy spowodowała, że z rozkładu jazdy zniknęła ponad połowa linii autobusowych. Podczas gdy producent szuka paliwa w całej Europie, na ulice miasta awaryjnie musiały powrócić tradycyjne diesle.
CLA autobusy wodorowe
Ponad połowa wodorowego taboru musiała pozostać w zajezdni

Źródło: Chełmskie Linie Autobusowe

Piątkowy paraliż na chełmskich ulicach

Po upalnych dniach, w piątek, 7 sierpnia 2026 roku, od godziny 8:30 mieszkańców Chełma spotkał komunikacyjny zimny prysznic. Z powodu braku wodorowego paliwa Chełmskie Linie Autobusowe były zmuszone wstrzymać kursowanie aż 9 linii3, 5, 6, 7, 10, 11, 12, 13 i 14 oraz odwołać wybrane wyjazdy na linii nr 8.

Przewoźnik stara się zminimalizować utrudnienia na najbardziej obciążonych trasach (1, 2 i 9), kierując tam wszystkie dostępne siły. Po mieście kursują obecnie zaledwie cztery wodorowe Nesobusy oraz pięć spalinowych Solarisów na olej napędowy. Dla pasażerów poszukujących bieżących informacji uruchomiono infolinię pod numerem 82 562 23 01.

Awaria w Koninie i poszukiwania w Europie

Źródło komunikacyjnego kryzysu leży w Koninie. Wybrany w przetargu dostawca – spółka PAK PCE – poinformował o awarii elektrolizera służącego do wytwarzania wodoru. Wykonawca próbuje ratować sytuację, sprowadzając surowiec z zagranicznych instalacji.

„Producent – firma, która nam dostarcza paliwo – ma uszkodzony elektrolizer, czyli urządzenie, które produkuje wodór. W tej chwili próbują nam ściągać wodór z zagranicy: z Niemiec czy z Węgier. Miejmy nadzieję, że dzisiaj po południu lub wieczorem go przywiozą i jutro komunikacja będzie kursowała normalnie” – wyjaśnia Artur Mazurek, kierownik eksploatacji w Chełmskich Liniach Autobusowych.

Sprowadzanie gazu z zagranicznych stacji dodatkowo utrudniają panujące w Europie wysokie temperatury.

Rekordowy kontrakt wystawiony na próbę

Problemy z dostawą dotknęły najważniejszego porozumienia handlowego w historii chełmskiej spółki. Podpisany jesienią 2024 roku kontrakt opiewa na ponad 36 mln zł i gwarantuje dostawę 430 000 kg paliwa aż do kwietnia 2031 roku. Tankowanie odbywa się w mobilnej stacji kontenerowej przy ul. Chemicznej.

Przedstawiciele CLA uspokajają jednak, że miejska komunikacja nie zostanie całkowicie sparaliżowana. Jeśli wodorowy transport będzie się opóźniał, na ulice wyjadą rezerwowe, mniejsze autobusy z silnikami Diesla, które są w stanie obsłużyć ponad połowę kursów. Dostawca zadeklarował pełne wznowienie dostaw paliwa wodorowego najpóźniej w niedzielę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama