Szafa pancerna i fikcyjny dokument
Wszystko zaczęło się 14 listopada 2025 roku podczas charytatywnego turnieju w Szkole Podstawowej nr 8 w Chełmie gdzie zebrano ponad 18 tysięcy złotych na leczenie małej Marysi. Gotówkę komisyjnie przeliczono i zdeponowano w gabinecie dyrekcji. Pieniądze powinny natychmiast trafić na konto fundacji, jednak tak się nie stało – utknęły w sejfie na ponad pół roku.
Kiedy współpracujące ze szkołą Stowarzyszenie „Załoga Ósemki” wystąpiło o dowód wpłaty, 29 maja 2026 roku dyrektor Beata Tomaszczuk wydała zaświadczenie potwierdzające przekazanie środków. Miejska kontrola jednak zweryfikowała, że dokument poświadczał nieprawdę – gotówka wciąż leżała w szkole. Przelew wykonano dopiero 30 czerwca 2026 roku, gdy o sprawie powiadomiono organy ścigania.
Etyka pod lupą prokuratury
Siedmiomiesięczny poślizg i wydanie nieprawdziwego dokumentu wywołały oburzenie rodziców oraz nauczycieli. Sytuację zaostrzył fakt, że szefowa placówki uczy w szkole etyki. W ubiegłym miesiącu, 30 lipca 2026 roku, Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Chełm jednogłośnie uznała skargi na dyrektorkę za w pełni zasadne.
Obecnie śledztwo w sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Chełmie pod nadzorem prokuratury. Czynności dotyczą możliwości popełnienia przestępstw z art. 284 § 2 Kodeksu karnego (przywłaszczenie powierzonego mienia) oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji.
Dymisja przed nowym rokiem szkolnym
Finał kryzysu nastąpił dość niespodziewanie 10 sierpnia 2026 roku. Wtedy to Prezydent Chełma Jakub Banaszek poinformował w mediach społecznościowych o złożeniu rezygnacji przez Beatę Tomaszczuk. Włodarz miasta zaznaczył, że zmiana na stanowisku była konieczna ze względu na dobro społeczności szkolnej.
„Wspólnie uznaliśmy, że w obecnej sytuacji rozwiązaniem najlepiej służącym stabilności placówki będzie rezygnacja Pani Dyrektor z pełnionej funkcji. Dalsze funkcjonowanie szkoły w atmosferze konfliktu i niepewności mogłoby negatywnie wpływać na jej pracowników, rodziców, a przede wszystkim na uczniów” – oświadczył prezydent Jakub Banaszek.
Obowiązki kierowania szkołą przejął wicedyrektor. Prezydent zastrzegł, że decyzja kadrowa nie przesądza o winie, a ocena ewentualnego naruszenia prawa należy wyłącznie do prokuratury oraz kuratorium oświaty, które nadal prowadzą niezależne postępowania.

Komentarze