Miejska spółka czy mandat?
Powołanie Kamila Błaszczuka na fotel zastępcy prezydenta Chełma wywołało efekt domina w miejskim samorządzie. Pierwszeństwo do objęcia wolnego miejsca w okręgu nr 3 miała Marta Twardowska-Król, która w wyborach z kwietnia 2024 roku zdobyła 117 głosów. Szefowa Chełmskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego musiałaby jednak pożegnać się z kierowaniem spółką – z tego powodu zrzekła się prawa do mandatu.
Szansa przeszła na kolejnego kandydata z listy KWW Jakuba Banaszka „Chełmianie” – Rafała Bukowskiego (114 głosów). Postanowieniem Komisarza Wyborczego z 13 sierpnia mandat oficjalnie przypadł właśnie niemu.
Wycofanie ze spółek i wielki powrót
Wejście do rady oznacza dla Bukowskiego rewolucję zawodową. Prawo kategorycznie zabrania łączenia mandatu radnego z pracą we władzach miejskich podmiotów. Nowy radny musiał zadeklarować rezygnację z funkcji wiceprezesa MPGK w Chełmie oraz z członkostwa w Radzie Nadzorczej SIM Chełmski.
„W wyborach zaufało mi wielu mieszkańców i traktuję ten wynik jako zobowiązanie. Skoro otrzymałem takie społeczne zaufanie, chcę je wykorzystać, znów pracując w Radzie Miasta” – podkreśla Rafał Bukowski.
Dla samorządowca to powrót po latach. W chełmskiej radzie zasiadał już w kadencji 2002–2006, kiedy jako 25-latek wszedł do samorządu z listy Ligi Polskich Rodzin. Do lokalnej polityki wraca równo dwadzieścia lat od zakończenia tamtej kadencji.
Ślubowanie i wybory w prezydium
Rafał Bukowski formalnie rozpocznie pracę w samorządzie po tym, jak złoży ślubowanie na najbliższej sesji.
Na radnych czeka jednak jeszcze jedno zadanie. Kamil Błaszczuk piastował dotąd również funkcję wiceprzewodniczącego rady. Tego stanowiska nowy radny nie przejmuje z automatu – wybór nowego członka prezydium odbędzie się w osobnym głosowaniu.

Komentarze