Powrót przedwojennej legendy
Ta ważna deklaracja padła podczas sierpniowego capstrzyku na Placu Łuczkowskiego. Przedwojenny obelisk był jednym z najważniejszych punktów na mapie Chełma – na jego uroczyste odsłonięcie w latach 30. XX wieku przybył sam prezydent RP Ignacy Mościcki.
Oryginalny monument nie przetrwał wojennej zawieruchy i został zniszczony, a jego pojedyncze fragmenty znajdują się dziś w chełmskim muzeum. Dla współczesnego garnizonu, który jest bezpośrednim spadkobiercą tradycji legionowych, pomnik ma stać się namacalnym dowodem wdzięczności ze strony miasta.
Architektoniczny kompromis
Odtworzenie obiektu w skali jeden do jednego będzie jednak dużym wyzwaniem ze względu na brak pełnej dokumentacji technicznej. Oznacza to, że nowa wersja może różnić się detalami od oryginału oraz stanąć w nowej, bardziej dostępnej lokalizacji.
„W szacunku do obecnych i poprzednich Żołnierzy Wojska Polskiego podejmiemy próbę odbudowy Pomnika. Być może w innym miejscu – ogólnodostępnym. Być może Pomnik będzie różnił się detalami, ale historia 7 Pułku Piechoty Legionów zasługuje na upamiętnienie” – zaznaczył w oficjalnym komunikacie prezydent Jakub Banaszek.
Decyzje zapadną we wrześniu
Odbudowa pomnika to inicjatywa, która ma połączyć pamięć o bohaterach z przeszłości z wyrazem szacunku dla żołnierzy służących w Chełmie dzisiaj.
Konkretne informacje dotyczące ostatecznego wyglądu monumentu, przewidywanych kosztów oraz wytypowanej lokalizacji władze miasta przedstawią 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Komentarze