W minionej kolejce wspaniała seria Avii Świdnik dobiegła końca w Stalowej Woli. Świdniczanie przegrali z tamtejszą Stalą aż 0:4 i zakończyli serię meczów bez porażki, którą rozpoczęli jeszcze jako trzecioligowiec dokładnie piątego października 2025 roku.
Wynik jest nieco mylący, bo zespół ze Świdnika w drugiej połowie miał swoje okazje i gdyby nie brak skuteczności to być może rezultat tego spotkania mógł być nieco inny. Przegrana stała się jednak faktem i teraz beniaminek będzie chciał zacząć budować serię meczów bez porażki od nowa.
– W szatni powiedziałem chłopakom, żeby nie zmieniali swojego podejścia, swojego nastawienia. Po prostu przegraliśmy mecz. Szkoda, że tak wysoko, ale to była pierwsza porażka po długim czasie. Pracujemy dalej i z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz, żeby mieć szansę na odkupienie tego słabego występu. Dziękuję im za walkę, bo to nie jest tak, że ktoś nie chciał. Przydarzył nam się słabszy mecz, ale to nie jest tak, że ktoś odpuścił – mówił po spotkaniu w Stalowej Woli Wojciech Szacoń, trener Avii.
W najbliższej kolejce Świdniczanie wrócą na swój stadion, gdzie będą gościć innego z beniaminków – Zawiszę Bydgoszcz. Podopieczni trenera Adriana Stawskiego po czterech kolejkach mają na koncie siedem punktów, ale co ciekawe zespół z Bydgoszczy zdobywał je do tej pory tylko na swoim stadionie. W jedynym jak dotąd meczu wyjazdowym Bydgoszczanie, w drugiej kolejce, przegrali aż 0:3 w Bielsku Białej z tamtejszym Rekordem. Natomiast w poprzedniej kolejce Zawisza pokonał u siebie 2:1 Lechię Zielona Góra, a jednym z bohaterów spotkania był bramkarz Michał Oczkowski, który obronił rzut karny. Teraz zespół z województwa kujawsko-pomorskiego przyjedzie na trudny teren do Świdnika. Dlatego chyba za faworyta tego starcia należy uznać Avię.
Początek sobotniego meczu w Świdniku zaplanowano na godzinę 13. Spotkanie będzie można obejrzeć pod adresem sport.tvp.pl

Komentarze