Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie żyje Marzanna Górecka. Radna i wieloletnia pracownica socjalna miała 61 lat

Nie żyje Marzanna Górecka, radna Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym i wieloletnia pracownica miejscowego Ośrodka Pomocy Społecznej. Przez ponad 40 lat pomagała osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych. Miała 61 lat. Jej śmierć poruszyła lokalną społeczność.
Nie żyje Marzanna Górecka. Radna i wieloletnia pracownica socjalna miała 61 lat

Autor: FB Artura Pomianowskiego Burmistrza Kazimierza Dolnego

Marzanna Górecka była starszym specjalistą pracy socjalnej w Ośrodku Pomocy Społecznej w Kazimierzu Dolnym. Zawodowo zajmowała się niesieniem pomocy osobom potrzebującym, a jako radna angażowała się w sprawy mieszkańców i zabiegała o rozwiązywanie ich codziennych problemów.

– Przez ponad 40 lat z oddaniem i zaangażowaniem wykonywała zawód pracownika socjalnego, niosąc pomoc, wsparcie i nadzieję osobom potrzebującym. Była osobą niezwykle doświadczoną i oddaną swojej pracy. Przez lata swojej służby pozostawiła po sobie wiele dobra oraz wdzięczną pamięć osób, którym pomagała – napisali pracownicy kazimierskiego OPS.

Jak podkreślili, jej odejście jest ogromną stratą dla całej społeczności gminy Kazimierz Dolny.

Marzannę Górecką pożegnał również burmistrz Kazimierza Dolnego Artur Pomianowski. Wspominał ją jako osobę zaangażowaną w sprawy mieszkańców, dostrzegającą ich potrzeby i zawsze szukającą sposobu, by przyjść im z pomocą.

– Będzie nam jej bardzo brakowało. Jej ciepła, jej poczucia humoru, tej radości, którą wnosiła w nasze spotkania, i przede wszystkim – jej odwagi – napisał burmistrz.

Zwrócił uwagę na szczerość, bezpośredniość i siłę charakteru radnej.

– Marzena była osobą, która nie bała się mówić głośno tego, co myśli. Jeżeli uważała, że coś jest dobre i ważne, potrafiła o to walczyć do końca. Jeżeli z kolei uważała, że coś jest niewłaściwe – nie przechodziła obok tego obojętnie. Potrafiła postawić sprawę jasno, powiedzieć „nie” i stanąć po stronie tego, co uważała za słuszne – wspominał Artur Pomianowski.

Burmistrz zaznaczył, że za odwagą i siłą charakteru Marzanny Góreckiej kryła się osoba bardzo rodzinna. Najważniejsi byli dla niej mąż, dzieci i wnuczki.

– Dziękuję Ci, Marzenko, za wszystko, co zrobiłaś dla ludzi, za Twoje zaangażowanie w sprawy naszego miasta i gminy, ale przede wszystkim – za to, jakim byłaś człowiekiem. Cieszę się, że było mi dane bliżej Cię poznać – dodał.

Osobiste wspomnienie opublikowała także radna Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym Magda Blicharska. Obie przez lata działały razem w Akcji Katolickiej, a później kandydowały do rady. Zasiadały obok siebie podczas posiedzeń komisji i sesji.

– Myślę, że nie ma osoby w Kazimierzu, która nie znałaby Marzenki. Odeszła od nas wspaniała osoba. Cudowna kobieta – zawsze wesoła, rozgadana i szczera, czasami aż do bólu. Gdziekolwiek się pojawiała, rozjaśniała wszystko wokół siebie. Miała niezwykłą osobowość, ogromne serce i zawsze była gotowa, by pomóc i wesprzeć – napisała Magda Blicharska.

Radna podkreśliła, że Marzanna Górecka z wielką determinacją walczyła o potrzeby mieszkańców, rehabilitację oraz dobre funkcjonowanie ośrodka.

– Chociaż twierdziła, że nie nadaje się do tej funkcji, ja uważam, że właśnie ona jak nikt inny była odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Widziałam, jak bardzo walczyła o potrzeby mieszkańców. Była nieustępliwa i waleczna – wspominała.

– Ponoć nie ma osób niezastąpionych. Marzenki nikt nie zastąpi. Będzie mi Ciebie ogromnie brakowało, Kochana. Twojego śmiechu, Twojej szczerości, Twojej energii – dodała Magda Blicharska.

Ostatnie pożegnanie Marzanny Góreckiej odbędzie się we wtorek, 25 sierpnia. Różaniec rozpocznie się o godz. 12.30, a msza święta pogrzebowa o godz. 13:00 w Kościele Farnym w Kazimierzu Dolnym. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama