Po pięciu kolejkach Pogoń miała na koncie cztery wygrane i jeden remis dlatego w Łabuniach celowała w kolejny komplet punktów. Z kolei Spartę czekało wymagające zadanie, bo w środę w zaległym meczu drugiej kolejki przegrała w Starym Zamościu z tamtejszą Omegą, a już dwa dni później czekał ją kolejny mecz z mocnym rywalem.
Spotkanie, które toczyło się w dość trudnych warunkach, bo przy padającym deszczu lepiej zaczęło się dla gości. W 33 minucie Michał Towbin trafił do siatki i ekipa z Łaszczówki była na prowadzeniu. Gospodarze nie dali jednak za wygraną i w 42 minucie do remisu doprowadził Łukasz Stec wykorzystując rzut karny za zagranie piłki ręką przez jednego z rywali.
W drugiej połowie kibice zobaczyli kolejne dwie bramki, ale obie strzelili goście. W 68 minucie Pogoń po raz kolejny była na prowadzeniu po bramce Wiktora Dźwierzyńskiego, który na boisku pojawił się ledwie kilka minut wcześniej. W kolejnych minutach wynik długo się nie zmieniał, ale stroną przeważającą byli gospodarze. Goście przetrwali jednak napór miejscowych, a w doliczonym czasie gry wynik skutecznym strzałem z rzutu karnego ustalił Towbin i trzy punkty pojechały do Łaszczówki.
Udany początek sezonu
– W pierwszej połowie mieliśmy zdecydowaną przewagę nad Spartą, która w zasadzie poza rzutem karnym za bardzo nam nie zagroziła. Strzeliliśmy jedną bramkę, ale mieliśmy jeszcze trzy-cztery dogodne okazje by zdobyć kolejne. Natomiast w drugiej połowie rywale zaatakowali nas wyżej i mieliśmy typowy mecz walki. Objęliśmy po raz drugi prowadzenie po błędzie jednego z graczy rywala, a w doliczonym czasie ustaliliśmy wynik wykorzystując jeszcze rzut karny – mówi Tomasz Margol, trener Pogoni.
Dzięki piątkowej wygranej Pogoń wskoczyła na pierwsze miejsce w Macron zamojskiej klasie okręgowej i pozostanie nim przynajmniej do niedzieli. Tego dnia Graf Chodywańce zagra na wyjeździe z Huczwą Tyszowce i jeśli wygra wyprzedzi zespół trenera Margola. Nie zmienia to jednak faktu, że Pogoń zaliczyła bardzo udany początek sezonu i jest jednym z kandydatów do miejsca na podium po rundzie jesiennej.
– Nie patrzymy obecnie w tabelę, tylko skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Po poprzednim, nie ma co ukrywać, średnim sezonie, drużyna spisuje się zdecydowanie lepiej. Frekwencja na treningach jest bardzo dobra, a praca jaką wykonujemy przynosi efekty. Na pewno trzeba wspomnieć też o tym, że swoje zrobiły letnie wzmocnienia i dzięki temu w każdym kolejnym meczu chcemy walczyć o trzy punkty – dodaje szkoleniowiec ekipy z Łaszczówki.
Sparta Łabunie – Pogoń 96 Łaszczówka 1:3 (1:1)
Bramki: Stec (42-karny) – Towbin (33, 90+5-karny), Dźwierzyński (68).
Sparta: Ochal – Sobań (82 Dudek), Wójcicki (75 Buczak), Mikulski, Luterek, Zając, Dobromilski, Palikom, D. Goździuk (65 Sapii), Stec, Nowak (85 Kowalski).
Pogoń: Berbecki – Jędrzejewski, Wojtasiuk, M. Margol (76 Dziura), Stępniak, Towbin, Habura, Nizio, Ozkavak, Kłos, Zawiślak (63 Dźwierzyński).
Sędziował: Kudelski.

Komentarze