W nocy z soboty 12 września na niedzielę 13 września rosyjskie ataki na terytorium Ukrainy zbliżyły się bezpośrednio do polskiej granicy. Polskie wojsko poderwało myśliwce F-16, śmigłowce i samolot rozpoznawczy, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Przebieg wydarzeń i reakcja władz
Do uderzeń doszło około 1-2 kilometry od polskiej granicy. Według informacji Straży Granicznej, jeden z rosyjskich dronów odrzutowych uderzył w stację benzynową w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, powodując silny wybuch i ewakuację ponad 280 podróżnych i 50 funkcjonariuszy służb. Drugi pocisk uszkodził lokomotywę pociągu towarowego z pustymi cysternami na bocznicy w pobliżu granicy Ukrainy z Polską.
Premier Donald Tusk zwołał w niedzielę pilną odprawę służb w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Szef rządu podkreślił, że sytuacja wymaga maksymalnej czujności:
- Eskalacja działań ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy - mówił premier Tusk.
Premier Polski poinformował również, że polskie terytorium nie zostało naruszone, jednak najbliższe miesiące przyniosą wzmożoną aktywność Rosji.
- Najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej i nie możemy wykluczyć niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium - przekonywał 69-letni polityk.
Nowe procedury na granicy
W związku z zagrożeniem premier Tusk zapowiedział, że współpraca na przejściach granicznych zmieni charakter.
- Przez najbliższe miesiące współpraca przy przejściach granicznych niestety będzie musiała mieć specjalny charakter. Chodzi między innymi o przeciwdziałanie zatorom i gromadzeniu się na przejściach pojazdów na przykład z paliwem - opowiadał Tusk.
Komendant główny Straży Granicznej generał dywizji Robert Bagan przekazał, że sytuacja na przejściach jest opanowana, a ruch odbywa się normalnie, pomimo wcześniejszych, okresowych wstrzymań odpraw.
Kwestia Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w poniedziałek w radiu TOK FM, że w obliczu ostatnich wydarzeń „nie można wykluczyć” zwołania przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Podkreślił jednak, że jest to wyłączna kompetencja prezydenta Polski, który na bieżąco otrzymuje wszystkie informacje od służb.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta Polski w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa Państwa. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, określając jednocześnie ich tematykę.

Komentarze